zrób coś dla Darfuru


W sudańskim Darfurze od czterech lat trwa ludobójstwo. Giną kobiety i dzieci. Przemoc i gwałty są na porządku dziennym. Wojna przyniosła już 400.000 śmiertelnych ofiar. Ponad dwa miliony czarnych Afrykańczyków zostało wypędzonych ze swojej ziemi, ich wioski spalono, ich bydło zabito. Wegetują na granicy śmierci w obozach dla uchodźców na granicy Darfuru i Czadu w przerażających warunkach, bez podstawowych środków do życia. Rząd fundamentalistów w Chartumie postanowił unicestwić afrykańskie plemiona w Darfurze i zagarnąć ich ziemie. Nie tylko nie zgadza się na rozlokowanie w Darfurze sił pokojowych ONZ, ale też zbroi i finansuje milicje dżandżawidów do walki z bezbronną ludnością. Darfur to piekło na ziemi, największa katastrofa humanitarna naszych czasów, pierwsze ludobójstwo XXI wieku.

Możesz pomóc zakończyć ten koszmar robiąc nawet mały krok. Nasz solidarny, zdecydowany nacisk, by władze podjęły stanowcze działania na rzecz politycznego rozwiązania kryzysu, może przyczynić się do przerwania tej okrutnej wojny.

Co możesz zrobić?
– podpisz list do polskich władz na stronie http://darfur.pl ,
– poinformuj o nim i o stronie http://darfur.pl rodzinę, przyjaciół, kolegów, znajomych,
– opowiedz innym o ludobójstwie w Darfurze, o okrucieństwach, o losie umierających w obozach dzieci,
– napisz list do posła ze swojego okręgu domagając się debaty w sejmie na temat Darfuru,
– opowiedz o Darfurze w swoim blogu lub załóż taki blog.

W Darfurze co miesiąc umiera 10 tysięcy ludzi – od kul, z głodu, chorób.

Nie pozwól na to! Pomóż ludziom z Darfuru!
Weź udział w akcji Polska dla Darfuru!
Magdalena Nagórska
wiceprezes Fundacji Demokracja i Rozwój
http://darfur.pl

rekolekcje 21 …


– Dlaczego tak się dzieje, że ludzie aroganccy, hipokryci sięgają po władzę?
– Czy nie jest tak dlatego, że ludzie wierzący, z moralnymi zasadami na to pozwalają, że się na to godzą?
– Czy nie jest tak, że naszą nijakością, biernością, marazmem przyczyniamy się do tego, że rządzą nami bezduszni hipokryci, biurokraci, ludzie pyszni, egoistyczni i aroganccy?
– Czy nie jest tak, że my sami tacy jesteśmy w stosunku do naszych petentów?
– Czy nie jest tak, dlatego, że kiedyś, gdzieś nastąpił w nas rozdział naszego życia codziennego i naszej „niedzielnej wiary”?

A jest we władzy (każdej, nawet najmniejszej) jakaś choroba. Sprawujący władzę zapadają na nią niejako automatycznie. „Woda sodowa uderzyła mu do głowy” – mówiono kiedyś i była w tym duża doza racji. Jest we władzy jakaś choroba, która uaktywnia się i atakuje z przerażającą skutecznością, wydaje się, że nawet najlepszych i najuczciwszych. A chorobą tą jest arogancja (rząd się sam wyżywi) i hipokryzja (immunitety dla pospolitych przestępstw i kradzieży) elit władzy. Władza interesuje się tylko sobą i tym jak nie stracić stołków, jak nie odpaść od biurek, do których się dorwała. Władza każdego szczebla i w każdej rzeczywistości …

czytaj dalej w : serwisie rekolekcyjnym

czytając kard. Ratzingera …


„Jeśli przez wiarę rozumie się przekonanie, że coś jest prawdą wtedy wątpienia nie da się pogodzić z aktem wiary. Jeśli jednak przez wiarę rozumie się jedynie stan ostatecznego zatroskania, wtedy wątpienie stanowi jej nieodzowny element.” – pisał kiedyś Paul Tillich.

– I dlatego wiara musi być świadoma swej racjonalności i pewności, swej niepodważalności. W przeciwnym razie staje się jedynie folklorem, irracjonalnym wyborem jednej z wielu możliwości, indywidualistycznym kaprysem, rzeczywistością wstydliwą i ostatecznie czymś bez większego znaczenia.
– Wszystko, co jest, jako że pochodzi że stwórczego rozumu, jest -zgodnie ze swym pochodzeniem- rozumne.”

– Rozumność wiary nie wynika z naszej rozumności, czy z naszego procesu racjonalizacji, ale jest niejako efektem lub manifestacją stwórczego rozumu samego Boga. Bóg, Który racjonalnie stworzył wszechświat, nie może być jedynie irracjonalnie czy sentymentalnie poznawany.

czytaj dalej …