duchowa adopcja dziecka nienarodzonego …


W dzisiejszym świecie ludzie coraz bardziej dążą do przekraczania wszelakich naturalnych granic. Chcą się stać panami życia i śmierci. Chcą nie tylko być właścicielami własnego życia, ale sądzą też, że należy do nich życie innych osób. Od wieków człowiek pragnął dominować nad drugim, toczyły się wojny, które miały na celu podporządkowanie sobie ludzi, a w wielu sytuacjach nawet masową eksterminację. Szczególnie było to widoczne w latach II wojny światowej, kiedy to hitlerowcy dążyli do całkowitego wyniszczenia Żydów i do utworzenia aryjskiej Rasy Panów. Zło zbierało wtedy wielkie żniwa. Patrząc z perspektywy historii widzimy, jak ogromne było to żniwo. Na szeroką skalę mordowano bestialsko niewinnych ludzi – kobiety, mężczyzn, starców i dzieci. Pamiątką po tych czasach są relacje osób, które przeżyły, ich przerażające wspomnienia a także miejsca kaźni wielu milionów (obozy koncentracyjne, lasy pełne mogił itp.). Był to czas okrutny i nikt nie pragnie jego powrotu.

A jak jest obecnie? Czy coś się zmieniło? Z pewnością zmieniła się taktyka złego. Zaczął uderzać w miejsca szczególnie bolesne i ponownie żniwo jego może być wielkie. Najgorsze jest to, że działa on za aprobatą ludzi. Ludzie znowu stali się wykonawcami jego woli zniszczenia. Oczywiście nadal dochodzi do wielkich konfliktów zbrojnych, pojawiło się też zagrożenie terroryzmem. Ale, co równie straszne, zły jakby zaczął niszczyć wszystko od podstaw. Z siłą uderzył w najmniejszą ale i najważniejszą „komórkę” społeczeństwa i Kościoła. Zaatakował rodzinę mówiąc: „Po co ci ten stary ojciec. Nie przyda ci się już do niczego. Daj mu spokojnie odejść na tamten świat”. I tak pojawiła się eutanazja. Albo przemówił jeszcze inaczej: „Kolejne dziecko i kolejny problem. Nie jest ci ono potrzebne, to zbyteczny ciężar. Jesteś wolnym człowiekiem, pozbądź się go.” I tak pojawił się na świecie problem aborcji. Szatan wykorzystuje ludzi, którzy decydują się na pozbawienie życia nienarodzonego jeszcze dziecka. Uważają, że przez ten ruch pozbędą się wielkiego dla nich problemu. Zbrodniczy akt zabicia człowieka jest pierwszym i największym złem. I w tym momencie ludzka naiwność, która podpowiada, że „tak jest dobrze”, bierze górę nad miłością i rozsądkiem, a pojawiające się konsekwencje tego czynu zaczynają niszczyć osobę, która go dokonała. Chodzi tu o konsekwencje zdrowia fizycznego i psychicznego. I choć mogą się zdarzyć przypadki kobiet, które mówią, że nic złego po aborcji z nimi się nie dzieje, to jest to tylko ukrywanie prawdy, a raczej uciekanie przed nią. Bardzo prawdopodobne jest to, że w psychice kobiety pozostanie wielki uszczerbek (chyba zbyt łagodne słowo). Można tu mówić o przypadkach pojawiającej się schizofrenii, psychozy maniakalno – depresyjnej, chęci popełnienia samobójstwa. Pojawiają się też choroby psychosomatyczne, takie jak: anoreksja, bulimia, astma. Efektem tego mogą być przedwczesne porody przy następnych ciążach a nawet poronienia. W tym momencie jedna tragedia może pociągnąć za sobą następną.

więcej tutaj

Duchowa adopcja dziecka poczętego jest:

– modlitwą w intencji dziecka zagrożonego zabiciem w łonie matki,
– osobistym wypełnieniem Jasnogórskich Ślubów Narodu,
– pomocą dla osób cierpiących z powodu grzechu aborcji.

Modlitwa ta trwa dziewięć miesięcy i polega na codziennym odmawianiu jednej tajemnicy różańcowej („dziesiątka” Różańca) oraz specjalnej modlitwy w intencji dziecka i jego rodziców. Do modlitwy można dołączyć dowolnie wybrane dodatkowe postanowienia (nie są obowiązkowe). Duchowa adopcja powstała po objawieniach w Fatimie, stając się odpowiedzią na wezwanie Matki Bożej. W 1987 roku została przeniesiona do Polski.

Każda osoba, która zechce przez dziewięć miesięcy modlić się za jedno dziecko odmawiając dziesiątek Różańca oraz zamieszczoną poniżej modlitwę może stać się członkiem naszego dzieła.

Modlitwa w intencji adoptowanego dziecka

Panie Jezu! Za wstawiennictwem Twojej Matki Maryi, która urodziła Cię z miłością oraz za wstawiennictwem św. Józefa, człowieka zawierzenia, który opiekował się Tobą po urodzeniu proszę Cię w intencji tego nienarodzonego dziecka, które duchowo adoptowałem/adoptowałam, a które znajduje się w niebezpieczeństwie zagłady. Daj rodzicom miłość i odwagę, aby swoje dziecko pozostawili przy życiu, które Ty sam mu przeznaczyłeś.
Amen.

+ 1x Ojcze Nasz, 10x Zdrowaś Maryjo, 1x Chwała Ojcu
+ ewentualnie jakieś wyrzeczenia ofiarowane w tej intencji.

Reklamy

pro-life …


Prawdziwy wstrząs i falę komentarzy we Włoszech wywołała informacja o dramatycznej pomyłce w badaniach USG, które nakłoniły kobietę do poddania się aborcji w 22. tygodniu ciąży. Płód, u którego błędnie stwierdzono brak żołądka, był – jak się okazało – zdrowy i przeżył zabieg usunięcia ciąży. Teraz trwa walka o życie dziecka, ważącego pół kilograma. Do zdarzenia doszło w szpitalu we Florencji. Dwukrotne badanie USG, jakiemu poddała się kobieta, wykazało poważne wady wrodzone płodu. Płód przeżył zabieg, ale w jego rezultacie doznał wylewu krwi do mózgu.

czytaj dalej

oglądnij więc to:
czytaj dalej

Wyznawcom „pro-choice” chciałbym zwrócić uwagę na to, że walcząc o piękną ideę „wyboru” zbyt często mogą stać się pożytecznymi idiotami firm farmaceutycznych i producentów kosmetyków , które rozkręciły cały biznes skupu szczątków poaborcyjnych. Popyt musi rodzić podaż – a podaż nakręca się za pomocą marketingu kreującego aborcję jako metodę rozwiązywania problemów. Ofiarami zawsze będą i kobiety i dzieci.
czytaj dalej

Dużo się ostatnio mówi o nowoczesnym niewolnictwie, mało zaś o nowoczesnych handlarzach ludzkim towarem, którzy przyjęli dziś takie techniki działania, że nikt ich w masowych mediach o taką profesję nie posądzi. Taki wielki biznes podszyty hasłami praw człowieka, a bazujący na niewolnictwie stworzyli przedstawiciele ruchu proaborcyjnego z feministkami na czele.

Aborcyjny koncern obracający milionami dolarów powstał w USA pod nazwą Planned Parenthood (PP). Nazwa organizacji oznacza Zaplanowane Rodzicielstwo, a właściwie należałoby ją zwać Zaplanowanym Nierodzicielstwem. Jej działalność skupia się na dystrybucji środków antykoncepcyjnych i wykonywaniu aborcji, a także na uprawianiu profesjonalnego lobbingu instytucji rządowych. Bez żadnej przesady należy mówić o koncernie, a nie zwykłej organizacji, gdyż składa się on z niezależnych przedsiębiorstw o odrębnej osobowości prawnej. Mamy więc Planned Parenthood Foundation, Planned Parenthood Action Fund, Inc, Planned Parenthood Federation of America 21st Century Inc., a także ponad 120 innych (affiliates), np. Planned Parenthood of Alabama i Planned Parenthood of Alabama, Inc., czy znany Guttmacher Institute, które łączy jedno: zamiłowanie do aborcji. To koncern z dobrze płatnym prezesem na czele, inwestujący zyski w papiery wartościowe, żerujący na rządowych dotacjach, naginający (lub wręcz łamiący) prawo, reklamujący się w nachalny i niewybredny sposób, a także zatrudniający bandę wolontariuszy za nic (w terminologii prasy społecznie wrażliwej nazywa się to wyzyskiem).

63 mln dol. zysku,
pół miliona dla prezeski

Część dochodów klinik pochodzi także z handlu organami nienarodzonych dzieci. Z uwagi na fakt, że handel organami jest w USA zabroniony, ale „rozsądne opłaty związane z uzyskaniem, przechowywaniem, przetwarzaniem, kontrolą jakości itd.” są dozwolone. PP oficjalnie oddaje organy martwych dzieci w ramach dotacji, zaś przychody z tego tytułu może kreatywnie księgować według niebezpośrednio sugerowanego w ustawie wzoru (koszty uzyskania przychodu?). Odbiorcami organów są naukowcy z uniwersytetów, firmy farmaceutyczne i laboratoria albo firmy, które same zajmują się ich dystrybucją. Wśród takich znalazły się: Anatomy Gifts Foundation czy Opening Lines. Skóra, oczy, wątroby, płuca, mózgi itd. przydają się do wszelakich badań związanych z zaburzeniami w oddychaniu, chorobą Parkinsona, Alzheimera, przypadłościami dermatologicznymi czy produkcją szczepionek. Popyt na każdy typ tkanek jest podobno bardzo duży. Według przedstawicielki Anatomy Gift Foundation, 75 % kobiet podpisuje przed aborcją zgodę na wykorzystanie organów dzieci do celów medycznych.

Ceny w roku 1999 przedstawiały się następująco:

Organy z aborcji w 1 trymestrze: 220 dol.
Organy z aborcji w 1 trymestrze: 260 dol. (zamrożone)
Nienaruszone zwłoki 8-tygodniowe lub młodsze: 400 dol.
Nienaruszone zwłoki powyżej 8 tygodni: 600 dol.
Gruczoły płciowe: 550 dol.
Szpik kostny: 350 dol.
Para uszu: 75 dol.
Para rąk lub nóżek: 150.
czytaj dalej

nowa Europa = pusta Europa …

W Hiszpanii rzeczywistość aborcji przybrała w chwili obecnej ogromne proporcje, zaledwie w ciągu pięciu lat wzrosła o 45 proc.

„Nie możemy przyzwyczajać się do sytuacji niemoralnych, spowodowanych niesprawiedliwymi prawami. Nie możemy też myśleć, że nic nie można zrobić, aby zmienić kierunek naszego społeczeństwa w kwestiach, które zagrażają podstawie samego społeczeństwa, jaką jest prawo do życia” … piszą biskupi Archidiecezji Madryckiej w komunikacie z okazji Dnia Życia.

czytaj dalej

rekolekcje 34 …


Postać Boga Ojca przekazana nam przez Stary Testament, to pełna dostojeństwa i godności, majestatu ale i dobroci postać Boga, Który z cierpliwością wychowuje swoje dzieci, ucząc je przede wszystkim moralności i prawości, uczciwości i godności, wierności i szlachetności. Jego troska o Naród Wybrany nie ogranicza się tylko do zapewnienia temu narodowi tego, czego on na co dzień potrzebuje; pożywienia i dobrobytu doczesnego, ale idzie znacznie dalej. Ojciec, to ktoś, kto formuje, wychowuje, wymaga, jeśli trzeba karze, ale i przebacza. Od pierwszych rozdziałów Księgi Rodzaju, do ostatnich proroków Zachariasza i Malachiasza postać Boga Ojca pełna jest surowości, ale i dobroci, wyrozumiałości, a przede wszystkim głębokiej troski i cierpliwości w stosunku do wychowywanych dzieci.

czytaj dalej w : serwisie rekolekcyjnym

25.03. Zwiastowanie Pańskie


Iz 7,10-14

Pan przemówił do Achaza tymi słowami: „Proś dla siebie o znak od Pana, Boga twego, czy to głęboko w Otchłani, czy to wysoko w górze”. Lecz Achaz odpowiedział: „Nie będę prosił i nie będę wystawiał Pana na próbę”. Wtedy rzekł Izajasz: „Słuchajcie więc, domu Dawidowy: Czyż mało wam naprzykrzać się ludziom, iż naprzykrzacie się także mojemu Bogu? Dlatego Pan sam da wam znak: Oto Panna pocznie i porodzi syna, i nazwie go imieniem Emmanuel, albowiem Bóg z nami”.

Hbr 10,4-10

Bracia:
Niemożliwe jest to, aby krew cielców i kozłów usuwała grzechy. Przeto Chrystus przychodząc na świat, mówi: „Ofiary ani daru nie chciałeś, aleś Mi utworzył ciało; całopalenia i ofiary za grzech nie podobały się Tobie. Wtedy rzekłem: «Oto idę, w zwoju księgi napisano o Mnie, abym spełniał wolę Twoją, Boże»”. Wyżej powiedział: „Ofiar, darów, całopaleń i ofiar za grzechy nie chciałeś, i nie podobały się Tobie”, choć składa się je na podstawie Prawa. Następnie powiedział: „Oto idę, abym spełniał wolę Twoją”. Usuwa jedną ofiarę, aby ustanowić inną. Na mocy tej woli uświęceni jesteśmy przez ofiarę ciała Jezusa Chrystusa raz na zawsze.

Łk 1,26-38

Bóg posłał anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja. Anioł wszedł do Niej i rzekł: „Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami”. Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie. Lecz anioł rzekł do Niej: „Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca”. Na to Maryja rzekła do anioła: „Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?” Anioł jej odpowiedział: „Duch święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna, i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego”. Na to rzekła Maryja: „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według twego słowa”. Wtedy odszedł od Niej anioł.

A Słowo stało się ciałem

Scena przedstawiona w dzisiejszej Ewangelii wydaje nam się niemal mitologiczna. Jest tak niesamowicie bajeczna, że aż -dla niektórych- niemożliwa. A jednak jest to początek, od którego zaczyna się zbawcze dzieło Boga. Bóg wybrał właśnie taki, niezwykły i cudowny sposób wejścia w historię ludzką. Wybrał Maryję Dziewicę, z Której się narodził Jezus Chrystus Zbawiciel Świata.

I to są prawdy dogmatyczne, nie do zrozumienia, ograniczonym przecież, ludzkim umysłem. Co wcale nie znaczy, że są one anty-logiczne lub przeczące ludzkiemu rozumowi. Nie są one przyrodnicze, nie mieszczą się w ramach natury i praw fizyki, ale przecież sam Bóg nie należy do natury i nie jest do pojęcia dla naszego rozumu. Czyż nie mógł więc wybrać takiego, ponadnaturalnego sposobu: „Oto Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego Cię osłoni.

Maryja też tego nie rozumie i wcale nawet nie udaje, że zrozumiała odpowiedź anioła Gabriela. Zobaczmy jednak, jaka jest Jej postawa wobec niemożliwej do zrozumienia, Boskiej propozycji? Jej jedyną odpowiedzią są słowa: „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według tego co Bóg przewidział.

Czy my czasami, w naszym życiu nie potykamy się o podobny problem? Nie rozumiemy dróg Bożych, nie możemy ich sobie wytłumaczyć i wtedy … najczęściej się buntujemy, odchodzimy, rezygnujemy z takiego Boga, Którego nie sposób zrozumieć, bo za wiele od nas oczekuje, bo Jego wymagania są za trudne, nieraz nawet niemożliwe, lub alogiczne. Chcielibyśmy zrozumieć Boga. A kiedy się to nie udaje, to raczej pozostajemy przy naszej, ludzkiej i ograniczonej logice. A gdyby tak raz spróbować i zaryzykować odpowiadając Bogu: „Mimo, że Cię nie rozumiem, mimo, że nic z tego co się wokół mnie dzieje nie pojmuję, to jednak mówię, oto ja, niech mi się stanie według tego co Bóg przewidział.

A gdyby tak raz spróbować … naprawdę zaufać i otworzyć drzwi Chrystusowi? Tylko, że do tego trzeba czegoś więcej niż rozumu, trzeba wiary, zaufania Bogu, Który jest Bogiem Wszechmogącym, a nie bożkiem, wytworem naszych szarych komórek.

Dzień modlitwy i postu za zabitych misjonarzy …


Radio Watykańskie/J

W 2006 r. na świecie zabitych zostało 24 misjonarzy i misjonarek. Ich postacie przypomniano w związku z obchodzonym 24 marca dniem modlitwy i postu w intencji osób, które straciły życie przepowiadając Ewangelię. Przypada on w rocznicę śmierci abp. Oscara Arnulfo Romero, z San Salwadoru, zamordowanego w 1980 r. podczas sprawowania Mszy św. W 1997 r. rozpoczął się jego proces beatyfikacyjny.

Wśród zabitych misjonarzy było 17 kapłanów, jeden brat zakonny, 3 zakonnice oraz 3 osoby świeckie. Najwięcej z nich straciło życie w Afryce i Ameryce. 9 z pochodziło z kontynentu amerykańskiego, 6 z afrykańskiego a 5 z Europy. W gronie kapłanów zdecydowaną większość stanowili księża diecezjalni. W roku 2006 zginęło ich 13.

Za: www.wiara.pl