przyjmujemy prawdki według tego co nam pasuje …

Ilu ludzi przeczytało brednie Dan Brown’a w książce “Kod da Vinci”, czy “Anioły I Demony”, a ilu stać będzie na przeczytanie książki „Jak Kościół Katolicki zbudował cywilizację zachodnią?” – Thomas’a Woods’a . I oczywiście na podstawie tych dwóch poprzednich wielu zbudowało sobie obraz Kościoła, pełen uprzedzeń i fałszywych wiadomości, pełen uogólnień i bredni. Niewielu pokusi się o przeczytanie tej drugiej, bo to już nie pasuje do ich obrazu, do ich –z góry ustalonych- przekonań i wiadomości. I ci, którzy przeczytali brednie Brown’a będą zawzięcie i zajadle dyskutować i opluwać Kościół na wszystkich internetowych forach, szafując nieprawdziwymi i ogólnikowymi oskarżeniami, pomówieniami, oszczerstwami i zwykłymi kłamstwami tylko dlatego, że nie stać ich na obiektywizm. I nikt nie uwierzy spokojnym i wyważonym wyjaśnieniom na temat Opus Dei, czy historycznym opracowaniom wypraw krzyżowych, czy okresu Inkwizycji, bo to nieciekawe i nie sensacyjne … ale większość przyjmie za prawdziwe wulgarne pomówienia i sensacyjne kłamstwa, bo to takie ekscytujące …

A ty, do której kategorii należysz?

Reklamy

Autor: komory

Absolutely not important

4 myśli na temat “przyjmujemy prawdki według tego co nam pasuje …”

  1. Pytanie było raczej retoryczne, ale skoro już odpowiedziałeś, to i ja odpowiem … „no tak najwygodniejsza to zawsze jest pozycja widza …” 🙂

    Polubienie

  2. Ależ moja postawa wobec historii Kościoła jest bardzo aktywna i na pewno nie jest pozycją widza. Down Brown pisze bzdury, to prawda. Jednakże w obiektywność Woods’a nie wierzę. Przecież jego cel jest jasny – pokazać że Kościół Katolicki jest tylko piękny i wspaniały. To jest taka sama nieprawda jak to że jest tylko zły.

    Polubienie

  3. Nie sądzę, żeby to był jedyny cel Woods’a. Czytam jego książkę już drugi raz i nie mógłbym mu zarzucić ubarwiania i koloryzowania. Nie twierdzę, że nie było pomyłek w historii kościoła, ale sądzę, że popularna literatura ostatnich czasów, szczególnie pod wpływem post-oświeceniowej filozofii i ateistycznego nastawienia wyolbrzymiała zdecydowanie te pomyłki nic, albo prawie nic nie mówiąc o pozytywach. Woods po prostu uczciwie wypełnia lukę … Negatywistyczne nastawienie do historii kościoła -jakie ostatnio panuje w polskich mediach- jest po prostu niesprawiedliwe i nieuczciwe. Dlatego sądzę, że książka Woods’a jest doskonałym (i wcale nie przesadzonym) antidotum na brednie w rodzaju książek Browna. Oczywiści książki Browna zostały okrzyknięte genialnymi bestsellerami … a o książce Woods’a się raczej nie mówi. Jeszcze raz podkreślam nie sądzę, żeby celem tej książki było pokazanie, „że Kościół Katolicki jest tylko piękny i wspaniały”. Jest to raczej uczciwa i faktograficznie potwierdzona demitologizacja oświeceniowej i negatywistycznej wersji historii Kościoła Katolickiego.

    Mam oczywiście nadzieję, że mój Adwersarz czytał lub jest w trakcie czytania rzeczonej pozycji 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.