XXV Niedziela w ciągu roku – C

Am 8.4-7

Słuchajcie tego wy, którzy gnębicie ubogiego i bezrolnego pozostawiacie bez pracy, którzy mówicie: Kiedyż minie nów księżyca, byśmy mogli sprzedawać zboże? Kiedyż szabat, byśmy mogli otworzyć spichlerz? A będziemy zmniejszać efę, powiększać sykl i wagę podstępnie fałszować. Będziemy kupować biednego za srebro, a ubogiego za parę sandałów i plewy pszeniczne będziemy sprzedawać. Przysiągł Pan na dumę Jakuba: Nie zapomnę nigdy wszystkich ich uczynków.

1Tym 2,1-8

Zalecam więc przede wszystkim, by prośby, modlitwy, wspólne błagania, dziękczynienia odprawiane były za wszystkich ludzi: za królów i za wszystkich sprawujących władze, abyśmy mogli prowadzić życie ciche i spokojne z całą pobożnością i godnością. Jest to bowiem rzecz dobra i miła w oczach Zbawiciela naszego, Boga, który pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy. Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus, który wydał siebie samego na okup za wszystkich jako świadectwo we właściwym czasie. Ze względu na nie, ja zostałem ustanowiony głosicielem i apostołem – mówię prawdę, nie kłamię – nauczycielem pogan we wierze i prawdzie. Chcę więc, by mężczyźni modlili się na każdym miejscu, podnosząc ręce czyste, bez gniewu i sporu.

Łk 16,1-13

Powiedział też do uczniów: Pewien bogaty człowiek miał rządcę, którego oskarżono przed nim, że trwoni jego majątek. Przywołał go do siebie i rzekł mu: Cóż to słyszę o tobie? Zdaj sprawę z twego zarządu, bo już nie będziesz mógł być rządcą. Na to rządca rzekł sam do siebie: Co ja pocznę, skoro mój pan pozbawia mię zarządu? Kopać nie mogę, żebrać się wstydzę. Wiem, co uczynię, żeby mię ludzie przyjęli do swoich domów, gdy będę usunięty z zarządu. Przywołał więc do siebie każdego z dłużników swego pana i zapytał pierwszego: Ile jesteś winien mojemu panu? Ten odpowiedział: Sto beczek oliwy. On mu rzekł: Weź swoje zobowiązanie, siadaj prędko i napisz: pięćdziesiąt. Następnie pytał drugiego: A ty ile jesteś winien? Ten odrzekł: Sto korcy pszenicy. Mówi mu: Weź swoje zobowiązanie i napisz: osiemdziesiąt. Pan pochwalił nieuczciwego rządcę, że roztropnie postąpił. Bo synowie tego świata roztropniejsi są w stosunkach z ludźmi podobnymi sobie niż synowie światłości. Ja też wam powiadam: Pozyskujcie sobie przyjaciół niegodziwą mamoną, aby gdy [wszystko] się skończy, przyjęto was do wiecznych przybytków. Kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny; a kto w drobnej rzeczy jest nieuczciwy, ten i w wielkiej nieuczciwy będzie. Jeśli więc w zarządzie niegodziwą mamoną nie okazaliście się wierni, prawdziwe dobro kto wam powierzy? Jeśli w zarządzie cudzym dobrem nie okazaliście się wierni, kto wam da wasze? żaden sługa nie może dwom panom służyć. Gdyż albo jednego będzie nienawidził, a drugiego miłował; albo z tamtym będzie trzymał, a tym wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i mamonie.

Nikt nie może dwóm panom służyć …

Niezrozumiałym wydaje się w dzisiejszej Ewangelii to, że Jezus niejako pochwala nieuczciwość rządcy. Czy chodzi tu jednak o pochwałę nieuczciwości, czy raczej o pochwałę roztropności w „zarządzaniu niegodziwą mamoną”? Wszystko co posiadasz jest ci tylko powierzone i do niczego nie możesz sobie uzurpować prawa własności. Umiej odpuścić, darować tym, którzy są ci coś winni. Nie dopominaj się o każdy „pożyczony grosz”, chciej zobaczyć ludzi biedniejszych od ciebie i „pożycz im na wieczne nieoddanie”, bo synowie tego świata, bankierzy i przedsiębiorcy, biznesmeni i politycy przebieglejsi są i mądrzejsi w „zarządzie nieuczciwą mamoną i w stosunkach z ludźmi podobnymi sobie …” niż chrześcijanie w swoich rachunkach. I wiedz przy tym, że nie możesz cieszyć się swoim bogactwem i dostatkiem tak długo, jak długo są na świcie ludzie biedni i umierający z głodu.

Jest bowiem całkowitym absurdem fakt, że w tym samym momencie, w jednym miejscu na świecie umierają z przejedzenia i z nudów dobrzy chrześcijanie, a w innym miejscu również dobrzy chrześcijanie umierają z głodu! Jest rzeczą nie do przyjęcia fakt, ze 260 najbogatszych ludzi świata ma na swoich kontach tyle samo co roczny dochód 3 miliardów najuboższych, a więc drugiej, biedniejszej połowy ludzkości.

Niesprawiedliwość społeczna współczesnego świata jest jednym z największych grzechów ludzkości i na nic sympozja, akcje charytatywne, wielkie słowa, deklaracje i dyskusje. O tym właśnie przypominał nam Papież Jan Paweł II i być może dlatego między innymi Jego nauczanie było i jest takie niepopularne wśród żyjących w dostatku wśród ludzi zamożnych i żyjących w luksusach?

Dopóki są na świecie biedni i umierający z głodu, nikt nie ma prawa być szczęśliwy i zadowolony. Bo nie można służyć Bogu i mienić się uczniem Chrystusa, a jednocześnie zamykać się w twierdzy obojętności na biedę i potrzeby innych.

Czy mój dostatek, nawet uczciwie zarobiony jest naprawdę uczciwy, wobec nędzy innych, którym się gorzej w życiu powiodło? Czy oni nie dlatego cierpią ubóstwo, że ja mam po prostu za dużo?

Reklamy

Autor: komory

Absolutely not important

28 myśli na temat “XXV Niedziela w ciągu roku – C”

  1. No, ok, fajnie piszesz, ale powiedz – jak Ty pomagasz ubogim? Bo ten tekst jest raczej skłania do posiadania poczucia winy bardziej niż do czegoś konstruktywnego, według mnie. Według Ciebie każdy chrześcijanin powinien poświęcić się w całości pomocy biednym?

    Polubienie

  2. Co do pierwszego Twojego pytania, to ??? cokolwiek odpowiem będzie źle.

    Może powiem tylko, że 16 lat pracowałem w Afryce (Kongo, Tanzania, Komory) i coś tam jednak chyba zrobiłem i nadal robię. Pan Bóg mnie z tego rozliczy. Resztę pominę milczeniem, żebyś mi nie zarzucił, że się chwalę.

    Poczucie winy nie jest destruktywne, jest początkiem nawrócenia … i zmiany stylu życia, a o to właśnie chodzi

    Czy każdy chrześcijanin powinien pomagać ubogim? NIE!!!

    KAŻDY CHRZEŚCIJANIN POWINIEN UMIEĆ SIĘ DZIELIĆ TYM CO POSIADA!!!. Pomaganie ubogim bardzo często ich poniża, bo rzuca się im ochłapy, które spadają ze stołów bogatych.

    A Ewangelia jest tu jeszcze bardziej jednoznaczna: „jesteście sprytni i inteligentni w zdobywaniu mamony. Czemu nie jesteście równie sprytni i inteligentni w okazywaniu innym miłości???” To jest główna myśl dzisiejszej Ewangelii.

    Polubienie

  3. Sprytni w okazywaniu milosci powiadasz… 😉
    O jaka milosc dokladnie chodzi? Pokaz mi jak duchowni okazuja milosc do blizniego – jakies przyklady…

    Polubienie

  4. A jeśli Ci podam przykłady, to przecież i tak, ani nie sprawdzisz, ani nie uwierzysz i cokolwiek napiszę to Ty i tak zaprzeczysz, zanegujesz i odrzucisz, i co, po co?? Jesteś uprzedzony i nawet setki dobrych przykładów (a znam takie) nic nie dadzą.

    Trzeba pamiętać także o tym, że to raczej zło jest krzykliwe i robi dookoła siebie hałas i rekalmę. Dobro, wprost przeciwnie ani reklamy nie lubi, ani hałasu nie robi, jest ukryte i pozornie niewidoczne.

    Trzeba najpierw zdjąć z oczu klapki uprzedzeń, aby zobaczyć dobro. A Ty, nawet przez sam podpis pod swoim postem („stanizm”) preferujesz raczej zło niż dobro, więc po co i jak mam Ci udowodniać istnienie dobra, skoro Ty nie chcesz go widzieć?

    Polubienie

  5. Mysle, ze nie masz pojecia czym jest satanizm… ale pominmy to.
    Zadalem pytanie – bo duchowni nawoluja do dobra, a jakie dobro oni sami czynia (z wyjatkiem nawolywania)?
    Pytanie dalej stoi, nie zakladaj ze czegos nie chce zobaczyc – bo to zalozyc moge tylko ja.

    Polubienie

  6. Komory – dokonales oceny zanim zadales sobie trud sprawdzenia czym jest satanizm – a satanizm nie jest celebra zła, szatana, zwierzecia czy czegokolwiek 🙂
    Nie sadze zebys sobie zadal trud zbadania czym on jest lub co bardzo istotone czym nie jest. Znajdziesz jesli poszukasz.

    Odpowiedz mi prosze na pytanie, ktore zadalem pow.
    Bo znam wiele wznioslych slow z ambon i dziwi i mrozi mnie to kiedy pozniej czytamo irlandzkich przypadkach ksiezy z dziecmi (a zwlaszcza skali tego zjawiska), kiedy dowiaduje sie, ze najwiekszy glosiciel dobra – Papiez nie moze pojechac tak sobie do USA bez listu zelaznego – bo zostalby natychmiast aresztowany za wyczyny swoich chlopcow. O tym mozna pisac dlugo i gesto.

    Jednak ja pytam o prosta sprawe – gdzie jest to dobro dzialania i nie pisz mi, ze nie zobacze bo nie chce zobaczyc.
    Latwiej pisac kazania prawda? Ciagle klepac swje wykladnie nt czytan z ewangelii.
    A gdzie czyny?
    Ja jako niewierny tymbardziej powinienem je widziec – ta dobroc – zwyciezajaca zlo – powinna mnie przygniatac i miazdzyc.
    Jakos jednak kiedy o nia zapytam mam wrazenie, ze udziela mi sie odpowiedzi wlasciwej dla retoryki jaka stosuja przedszkolaki – „ty tez jestes glupi!”.

    ew zastanow sie czy komentowanie i dyskusja na blogu ma sens – moze poprostu pisz tylko te swoje kazania i juz – dyskusja z ludzmi nie jest konieczna i potrzebna, od dawien dawna tak bylo prawda?

    Polubienie

  7. @ Witold

    Latarnia morska nie czyni czegokolwiek poza tym do czego zostala skonstruowana.
    Jako rzecz – budynek – poprostu jest. Czlowiek (zaznaczam czlowiek) ja zbudowal w konkretnym celu.
    Tak jak zbudowal mase innych rzeczy. Latarnia sama w sobie nie jest ani dobra ani zla.
    Ale domyslajac sie, ze chcesz uzyc przenosni czlowieka – latarni ktory wskazuje…. coz latarnia postawiona w zlym miejscu moze szkodzic, moze tez powaznie szkodzic jesli jej swiatlo jest niewyarazne – lub kiedy w rzeczywistosci wcale go nie ma.

    Polubienie

  8. Jakoś strasznie odrzuca mnie od takich demagogii. No więc jako odtrutkę polecam i zachęcam do przeczytania:

    Thomas Woods, „Jak Kościół Katolicki zbudował cywilizację zachodnią?”

    CZYWIESZŻEZANIMBENEDYKTYŃSCYMNISIKOPIŚCIWYMYŚLILIMAŁ
    ELITERYSPACJEMIĘDZYWYRAZAMIIINTERPUNKCJĘPISANOW
    ŁAŚNIEWTENSPOSÓB

    Czy wiesz że zanim benedyktyńscy mnisi-kopiści wymyślili małe litery, spacje między wyrazami i interpunkcję pisano właśnie w ten sposób?

    To dopiero około IV – V wieku po Chrystusie, za czasów tzw. „renesansu Karolińskiego”, w katolickich klasztorach wprowadzono małe litery i sukcesywnie różnego rodzaju znaki przestankowe, spacje i interpunkcję dla ułatwienia czytania tekstu.

    Czy wiesz, że uniwersytety Europejskie zawdzięczają swoje powstanie i świetlany rozwój Kościołowi Katolickiemu i papieżom, którzy byli sponsorami i obrońcami uniwersytetów w takich miastach jak Paryż, Bolonia, Padwa, Oxford, Rzym i wiele innych?

    Czy wiesz, że w opactwie Riveaulx w North Yorkshire w Anglii już w XVI wieku znane były piece hutnicze do wytopu żelaza o większej czystości i lepszej jakości niż w wielu XIX i XX wiecznych hutach? Opactwo zostało skonfiskowane i zniszczone w 1530 roku przez króla Henryka VIII.

    Czy wiesz, że pierwszym, który opisał i udokumentował rysunkami geometrię i fizykę obiektów latających był ksiądz Francesko Lana-Terzi, Jezuita żyjący w połowie XVII wieku. Jego książka „Prodromo alla Arte Maestra” była przez ponad dwa stulecia jedynym podręcznikiem budowy maszyn latających.

    Czy wiesz, że pierwsze szpitale, ochronki, sierocińce, gospody i zajazdy zakładane były przez mnichów i zakonnice dla służenia pomocą podróżującym, zaginionym w lasach, poszkodowanym i chorym?

    Czy wiesz, że pierwsze publiczne szkoły były dostępne już w XI wieku przy parafiach, gdzie udzielano lekcji za darmo?

    Czy wiesz, że największe zasługi dla rolnictwa w Europie położyli mnisi cysterscy i benedyktyńscy, którzy uczyli rolnictwa, sadownictwa, ogrodnictwa, wykorzystania rzek i strumieni do prac nie tylko nawadniających, ale i do rzemiosła.

    Dlaczego współczesna nauka narodziła się właśnie w Kościele katolickim? W jaki sposób katoliccy duchowni opracowali ideę gospodarki wolnorynkowej setki lat przed narodzinami Adama Smitha? Jak to się stało, że Kościół katolicki wymyślił uniwersytet? Dlaczego to, co wiemy o sprawie Galileusza, jest nieprawdą? Jak Kościół humanizuje Zachód wciąż podkreślając świętość ludzkiego życia? Żadna instytucja nie zrobiła tak wiele na rzecz kształtowania zachodniej cywilizacji, jak przez dwa tysiące lat czynił to Kościół katolicki.

    Zachodnia cywilizacja ofiaruje nam cuda współczesnej nauki, bogactwa gospodarki wolnorynkowej, bezpieczeństwo płynące z przepisów prawa, wyjątkowe wyczulenie na prawa człowieka i jego wolność, dobroczynność postrzeganą jako cnota, wspaniałą sztukę i muzykę, filozofię zakorzenioną w rozumowym myśleniu i wiele innych rzeczy, które uważamy za zupełnie naturalne i oczywiste dla cywilizacji będącej najbogatszą i najpotężniejszą w dziejach ludzkości. Jakie jest prawdziwe źródło tych darów?

    Autor bestsellerów, profesor Thomas E. Woods, wskazuje na zapomnianą już odpowiedź: Kościół Katolicki.

    Książka ta otworzy Ci oczy na rzekome zacofanie Kościoła, na jego rzekomą ciemnotę w wiekach średnich, na jego rzekomą chciwość i bogactwo, na rzekomy brak postępu i zdementuje wszystkie bzdury i nieprawdziwe zarzuty wobec instytucji, która wniosła największy wkład w rozwój całej zachodniej cywilizacji. Przeczytaj „Jak Kościół Katolicki zbudował cywilizację zachodnią?” i nie daj się mamić wrogiej kościołowi propagandzie, której źródłem jest oświeceniowa myśl rewolucji francuskiej, która –nawiasem mówiąc- przyczyniła się we Francji do znacznego zniszczenia osiągnięć i sukcesów cywilizacji chrześcijańskiej.

    Przeczytałem w całości i naprawdę zachęcam do przeczytania. TO nie są „mądrości w stylu Dawkins’a 🙂

    Polubienie

  9. Podpisującemu się satanizm na pytania odpowiedziałem. Czyżbyś nie otrzymał mojej odpowiedzi na podany przez Ciebie adres:usunięty na prośbę zainteresowanego ? Przykro mi …
    Jeśli tak, to powtórze tutaj na forum publicznym.

    Przez 16-cie lat pracy w Afryce wykształciłem z własnych oszczędności 43 dzieci, głównie sierot. Znam księży pracujących tam po 30, 40 lat i pomagających ludziom bezinteresownie. Moje nawoływanie do dobra nie jest tylko nawoływaniem. Znam księży pracujacych w Polsce, którzy pomagają biednym rodzinom bez rozgłosu i bez reklamy. Znam księży w Polsce wspierających domy dziecka i domy starców z własnych środków, nie ze składek. Wiele domów samotnej matki zostało zbudownych ze środków prywatnych przekazanych przez księży. Adresy tych ośrdków są na stronie: http://www.kazikq.alleluja.pl/tekst.php?numer=17102

    I co uwierzysz mi? Trzeba być naprawdę bardzo i uparcie ślepym, żeby napisać tak jak Ty: „duchowni nawoluja do dobra, a jakie dobro oni sami czynia (z wyjatkiem nawolywania)?”
    Czy Ty naprawdę wiesz co piszesz?

    Nie twierdzę, że nie ma wśród nich zła, ale ten problem, dyskutowałem już ze Skaczkiewiczem 🙂 A co do skali zjawisk o których pisesz, to w USA skala pederastii wśród ksieży jest w granicach 3% wśród nauczycieli w granicach 37%. Kościół jest jednak bardzo „wdzięcznym” obiektem ataków 🙂 To tak na fali jest, opluwać kościół i wszsytkich jego członków. Powiem jedno: panowie jesteście żałośnie stronniczy … i wcale niekreatywni. Te metody znane są już od czasów Voltair’a i „encyklopedystów” i okazały się jakoś nieskuteczne.

    Jeszcze raz więc może powtórzę:

    Ci, którzy żądają od kościoła instytucjonalnego doskonałości i bezbłędności zapominają, że Chrystus założył Kościół nie wśród aniołów, ale wśród ludzi. I dlatego oczekiwanie, że wszyscy jego członkowie już są w stanie doskonałości jest po prostu nieporozumieniem i demagogią.

    Członkowie Kościoła (także księża i biskupi) dopiero do doskonałości dążą. Kiedy się tak otwarcie i demagogicznie opluwa Kościół i błędy jego liderów w przeszłości, warto pamiętać o tym, że jest to wspólnota ludzi dopiero do doskonałości dążących, a nie już gotowych aniołów.

    I ludzie -odziwo- o tym wiedzą, tylko „oświeceniowi mądralińscy” stakle domagają się żeby w kościele były tylko anioły 🙂

    Polubienie

  10. A co do Radia Maryja, to ktoś -raczej słusznie- zauważył:
    „dziwi, a nawet podejrzana jest tak skomasowana troska o jedno medium, pochodząca z jednego środowiska”.

    Czyżbyś i Ty do tego środowiska należał? A ja słucham właśnie amerykańskiej radiostacji tego typu EWTN i zapewniam Cię Radio Maryje jest naprawdę niezłe :-), a w porównaniu z innymi polskimi radiostacjami w rodzaju RFM itp. RM jest naprawdę dobre 🙂
    Pozbądź się uprzedzeń, a zobaczysz to co naprawdę istotne

    Polubienie

  11. 1. Nigdzie slowem nie wspomnialem o najslynniejszej radiostacji w RP 🙂 – uwazam, ze takie tematy trzeba omijac niczym gowienko po kotku, zwlaszcza w jego nawolywaniu spolecznym w polaczeniu z ludyczna nuta.

    2. KK z pewnoscia wniosl duzo w rozwoj cywilizacji, podobnie jak Grecy, Rzymianie, Astekowie, Egipacjanie w swoim czasie.
    Coz z tego wynika? Kazdy czas ma swoich geniuszy, naukowcow, postepowcow. KK z pewnoscia tez przyczynil sie do silowej ekspansji i nawracania ku chwale bozej – ale to zostawmy na boku – zwlaszcza jesli idzie o religie monoteistyczne.

    3. Moje pytanie bylo proste i spotkalo sie z jakze emocjonalna i szeroka odpowiedzia. Pytalem o proste rzeczy. O przyklady.
    4. W obrebie filozofii trwam w przeswiadczeniu, ze powinienem pomoc tym ktorych kocham 🙂 w przeciwienstwie do katolickiej zludy – nie jestem w stanie kochac calego swiata – bo go nie znam i nigdy nie poznam. Wolanie o milosc jest tu czyms iluzorycznym i skazanym na rozmydlenie i totalne niezrozumienie komunikatu.

    5. Ten procentowy udzial w pedofilii… no coz w Irlandii to troche inaczej sie rozkladalo – moze to owce na nich tak wplywaja?

    6. Komory to ze nie odpisalem na maila (ktorego prosze abys usunal – bo nie chce zasmiecania spamem skrzynki) poniewaz… troszcze sie o innych bliznich aby mieli dzieki mnie i z moja pomoca pieniazki – czytaj pracuje i daje prace innym.

    Z calej dyskusji jedno wynika – nie wiesz jakie mam poglady i rzucasz mi oskarzenia, uprzedzenia i wyzwiska.
    Widzialem ludzi z pasja i tym co mozna nazwac powolaniem.
    Zawsze szanuje ludzi zyjacych swoja pasja. Problem w tym, ze ta ilosc tych prawdziwych to jakas setna procenta… szanuje rowniez tych ktorzy nie musza wspinac sie do jakiegos iluzorycznego zbawienia na czyichs plecach…

    Polubienie

  12. odpowiadam „satanizm”

    Na pytanie odpowiedziałem, przykłady podałem i co, czy nadal uważasz, że duchowni tylko nawołują ?????

    Radiostacja, to nie do Ciebie, więc ???

    Ad. 6. „Komory to ze nie odpisalem na maila (ktorego prosze abys usunal – bo nie chce zasmiecania spamem skrzynki … ”
    Jeśli mój e-mail do Ciebie jest spamem, to co Ty tu robisz ??? i po co zaczynasz dyskusję?

    Ad. „Z calej dyskusji jedno wynika – nie wiesz jakie mam poglady i rzucasz mi oskarzenia, uprzedzenia i wyzwiska.” – przykłady oskarżeń, uprzedzeń i wyzwisk proszę ???? w przeciwnym razie to nadal jest tylko żałosna demagogia 😦 tak, jak ta miara „setna procenta”???? Ja znam takich pasjonatów wśród księży ponad 80 procent …. a Ty tylko jedną setną procenta ???? Ee eee to ja chyba żyję na księżycu :-), albo -powtarzam świadomie i bez obrażania kogokolwiek- ty jesteś demagogiem 🙂

    Polubienie

  13. Podtrzymuje swoja opinie.
    W ogole nie poruszam problemu RM – nie wiem dlaczego Wy o nim z takim upodobaniem piszecie.
    Moj mail nie moze byc publikowany w otwartej postaci bo to pozywka dla spamrobotow…

    800 ksiezy pasjonatow ok… zapytajmy ilu jest duchownych pasjonatow – mnie nie musisz odpowiadac, a ilu z nich poprostu uprawia zawod – od wschodu do zachodu, od diecezjalnych po biskupstwo i czubek watykanu.

    Nazywajac kogos „oświeceniowi mądralińscy” piszesz to do kogo? Do mnie nie jak sadze?

    Polubienie

  14. A co do “iluzorycznego zbawienia” to 🙂 poczekamy … zobaczymy ….

    🙂
    Problem w tym, ze niczego nie zobaczymy. Trzeba zyc tu i teraz, tak jak tu i teraz realizowac swoja misje i wizje zycia.

    Polubienie

  15. A ilu jest lekarzy pasjonatów, a ilu uprawia zawód dla pieniędzy, ilu jest nauczycieli pasjonatów, a ilu odwala robotę, ilu jest ślusarzy pasjonatów … itd., itd. Jakie to ma znaczenie dla mojej wiary? Nie wierzę w księży i nie będę sądzony za ich grzechy. Po co się więc nimi mam zajmować? ja wierzę w Boga, Który jest Miłością i to mnie zobowiązuje do życia uczciwego i dobrego, a nie pasjonaci w zawodzei księdza, czy ślusarza.

    Czy satanizm nie ma przypadkiem za „swojego patrona” Lucyfera co znaczy -o ile się nie mylę- niosący światło, czy też oświecony???

    A co do: „Problem w tym, ze niczego nie zobaczymy.” to skąd ta pewność, że niczego nie zobaczymy?? Skąd ta pewność? Uczciwe pytanie, teraz dla Ciebie. Ja odpowiedziałem grzecznie na zadane mi pytania, a teraz czekam na Twoją odpowiedź. 🙂

    Polubienie

  16. Oj Witold, tym razem to Ty przegiąłeś w demagogi. Co to znaczy: „Gdyby nie było KK to również powstały by ośrodki WIEDZY /uniwersytety?” … ciekawe, że takie instytucje, jak i cała dziedzina nauk szczegółowych nie powstały w Buddyźmie, Hinduizmie, Taoizmie, czy innych wielkich religiach świata, jak chociażby Islam. Powiem wprost, gdyby nie działalność Kościoła Katolickiego, to do dzisiaj goniłbyś po puszczy za niedźwiedziami :-). I Twoje cytaty z Pisma świętego są akurat jak kulą w płot … Ty masz z góry ustalone pozycje i poglądy i pod nie podepniesz wszsytko, z Pismem świętm włącznie. To jest -swoją drogą- bardzo diaboliczna metoda. Taką metodą można udowodnić wszsytko. Sam to zresztą piszesz w poście na temat prawdy.

    I nie liczę na tanie efekty. Liczę na to,że zanim zaczniesz dyskutować, to przeczytasz Thomas’a Woods’a, “Jak Kościół Katolicki zbudował cywilizację zachodnią?””. W przeciwnym razie, to jest nadal dyskusje o Twoich ulubionych sreberkach 🙂

    A poandto, to gdzieś już napisałeś, że się na mnie obraziłes? Widzę jednak, że mój blog Cię nadal niepokoi 🙂 To dobrze, to znaczy, że jest potrzebny i że Ty nie jesteś taki pewny w swoim totalnym relatywizmie … Powodzenia w poszukiwaniu świstaka. 🙂 On tam na pewno gdzieś jest, pod tymi wszsytkimi sreberkami z którymi się nadal dzielnie borykasz 🙂

    Polubienie

  17. CO DO PRAWDY, TO PIĘKNIE SOBIE TO WYJKONCYPOWAŁEŚ, ale niestety to są znowu tylko Twoje prywatne koncepcje, które zgodnie z Twoją zasadą (totalnego relatywizmu) mogą, ale nie muszą być prawdziwe i dlatego pozostają nadal tylko Twoimi prywatnymi sreberkami…

    Dopóki Prawda będzie zależna od Ciebie i od Twojego widzimisię, dopóty będzie kłamstwem, manipulacją i matactwem a nie Prawdą …., tak samo jak z Twoim wydumanym bogiem …. Czy z kolei Ty potrafisz to zrozumieć?

    Polubienie

  18. a na pytanie: „Czy potrafisz sobie wyobrazić co by było gdyby był INNY kosciół?” odpowiem ponownie „gdyby babka miała wąsy, to by była dziadkiem”.

    No i dlaczego Ty stale upierasz się przy obrazie, a nie widzisz ściany (to z Twojego przykładu) 🙂

    Polubienie

  19. No i przestań używać taniutkich argumentów w rodzaju: „… nadzór PAPIESKI nad uniwersytetami polegał na BLOKOWANIU myśli, a nie jej nieskrępowanym rozwoju.” czy „… gdyby nie odwaga tych których dzieła palono na stosie, zapewne do dziś ziemia by la by płaska,”.

    Sam doskonale wiesz, że takie argumenty to tandeta w stylu Dowkins’a … Stać Cię na coś lepszego … 🙂

    Polubienie

  20. Aha, twierdzę, że argument w stylu “… nadzór PAPIESKI nad uniwersytetami polegał na BLOKOWANIU myśli, a nie jej nieskrępowanym rozwoju.” jest taniutki, bo na tej samej zasadzie mógłbym powiedzieć, że jedynym celem istnienia Poczty Polskiej jest okradanie paczek i listów i jeszcze sobie za to każą płacić …

    Polubienie

  21. // A co do: “Problem w tym, ze niczego nie zobaczymy.” to skąd ta pewność, że niczego nie zobaczymy?? Skąd ta pewność?

    Bylbym bardzo butny gdybym mial pewnosc – to moje zalozenie i jego konsekwencje sa takie, ze zdaje sie na siebie, na swoich bliskich (tych ktorych znam i ktorych obdarzam emocjami) – zdaje sie na swoja sile i swoj czas. Ktory jest tu i teraz, i tu pewnego dnia sie skonczy.
    Odnosnie Lucyfera i innych diablow czy szatanow jak to barwnie nazwal JK, symbol Szatana jest pewna przenosnia, ktora odzwierciedla postawe i dazenia.
    Jest to jednak tylko symbol i nie wierzymy w zadnego Boga czy jego przeciwnika – bowiem nie ma ai jednego ani drugiego.
    Nie odejmuje nikomu prawa do wiary, ktora daje sile i nadzieje na cos… katolik liczy na niebo, arab na raj, minch buddyjski w to ze wejdzie na wyzszy poziom. Kazdy potrzebuje roznych rzeczy, ja wierze w siebie.

    Czasami mnie korci tylko aby zapytac o to czy o tamto wlasnie gorliwych katolikow – do ktorych zasadniczo nic nie mam – czasami bywaja zabawni, czasami ciekawi, a w wiekszosci bezdennie tepi. Jak to ludzie… nieoswieceni 🙂

    Polubienie

  22. Czy zdanie: „nie wierzymy w żadnego Boga czy jego przeciwnika – bowiem nie ma ani jednego ani drugiego” należy rozumieć jako pewnik ??? Czy raczej mogę go zrozumieć tak: „my wierzymy, że nie ma Boga i szatana, tak jak katolicy i inni wierzą że On jest”? A jeśli tak, to Ty też tylko wierzysz, bo na pewno nie powiesz mi, że zdanie „nie ma ani jednego ani drugiego.” jest pewnikiem ????

    No i zdanie: „czasami bywaja zabawni, czasami ciekawi, a w wiekszosci bezdennie tepi. Jak to ludzie… nieoswieceni”

    jeszcze raz pewnik, czy wrażenia. Ja znam tylu katolików, którzy nie są ani tępi, ani nieoświeceni … skąd wiec u Ciebie takie kategoryczne stwierdzenia??? Czy to nie jest właśnie demagogia???

    Polubienie

  23. OK. TO JEST ODPOWIEDŹ DLA SKACZKIEWICZA!!!!

    A ja wierzę, że Bóg jest jedynym usprawiedliwieniem istnienia świata.

    Próbowałem to już pokazać w poprzednich dyskusjach, ale Ty stale upierasz się przy swoim, więc nie mam innych argumentów, ani czasu, żeby się powtarzać. Mnie zadawałeś zadania domowe do odrobienia, Ty nie odrobiłeś żadnego. Nawet Salamuchę, który ciebie -rzekomo- interesował, mnie kazałeś szukać. No to co? Ja się mam wysilać, szukać, przedstawiać, klepać w klawiaturkę, a Ty mnie w najlepszym wypadku zbędziesz kolejną wątpliwą bajeczką??

    Ty wierzysz w siebie, ja w Boga. Ty nie potrafisz uzasadnić istnienia świata, a moje uzasadnienie zbywasz demagogicznymi ogólnikami i bajeczkami. Ten sposób dyskusji jest bezsensowny, bo ja będę Ci podawał logiczne i rozumowe (sic!! rozumowe) argumenty, a Ty mnie będziesz zbywał demagogią na temat grzechów księży i papieży, czy obraźliwymi ogólnikami (jak u drugiego rozmówcy) w rodzaju: „gorliwi katolicy są w większości bezdennie tępi. Jak to ludzie… nieoswiecen”. I Ty to nazywasz dyskusją ?? Przecież to Wy obydwaj atakujecie coś co uważacie sami za katolicyzm, a co w rzeczywistości jest tylko jego karykaturą. To tacy jak wy ustawicznie próbują ośmieszać i wykpiwać, i Boga i ludzi w Niego wierzących (popatrz powyżej cytowane Wasze wypowiedzi) i najlepszy przykład – Dawkins.

    I dlatego uważam,że tego rodzaju dyskusja prowadzi dokładnie donikąd. I dlatego mówię uczciwe: nie chcę dyskutować, a już szczególnie z takimi guru, jak Ty, którzy wszystko lepiej wiedzą, bo to jest po prostu strata czasu.

    Nie szukam klakierów i potakujących, ale ludzi, którzy wiedzą czego chcą i uczciwie przestrzegają pewnych reguł dyskusji. Ty -niestety- taki nie jesteś. Zmieniasz tematy, używasz tandetnych i demagogicznych chwytów, bawisz się swoim adwersarzem. Jesteś po prostu nieuczciwy w dyskusji, bo nie chodzi Ci o prawdę, ale o wykpienie, ośmieszenie, bo nawet nie o obronę Twoich przekonań. To Cię nie obchodzi, to jest drugoplanowe. Bawisz się, a ja na zabawę nie mam czasu. Dziękuję i nie oczekuję na żadną odpowiedź.

    Polubienie

  24. 🙂 najpierw pytasz, pozniej krecisz, na koniec obrazasz sie 🙂
    Zablokuj komentowanie ogolnie. Moim zdaniem Ciebie interesuje gloszenie kazan, a te maja to do siebie, ze nie sa rozmowa tylko mową…
    Ja sie nie upieram przy swoim, ale przewortnie dodam, ze nawet jesli moje upieranie nazwac upieraniem to co mozna powiedziec o Tobie? 😉

    Salamuchę?

    cyt
    A jeśli tak, to Ty też tylko wierzysz, bo na pewno nie powiesz mi, że zdanie “nie ma ani jednego ani drugiego.” jest pewnikiem ????

    To tak samo jak stwierdzic, ze wierze ze mleko jest biale – bo jest i to juz podstawa, ze wierze 🙂

    Anyway ide sobie. Nudno tu i rozwlekle.

    Witold Skaczkiewicz – zajrzyj chocby do wikipedii – wyjasnienie tam jest calkiem proste i do rzeczy.

    Polubienie

  25. Coś mi się wydaje, że to nie tylko katolicy są tępi …

    Czy to tak trudno rozpoznać, że odpowiadałem Skaczkiewiczowi?

    Rzeczywiście dyskusja z Wami jest „hopeless” i rzeczywiście najlepsze będzie zabokowanie jej dla takich „ynteligentów”.

    Polubienie

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.