znak Boży …

Pewien pustelnik obserwował w lesie krogulca. Ten ptak niósł akurat do gniazda kawałek mięsa, poszarpał je na wiele małych kawałków i zaczął karmić nimi swoje małe, ale także małą, ranną wronę.

Pustelnik zdziwił się, że krogulec karmi małą wronę i pomyślał: „Bóg daje mi znak. Nawet mała zraniona wrona nie została opuszczona przez Niego. Bóg nauczył dzikiego krogulca dokarmiać stworzonko, należące do innego gatunku, osierocone w świecie. Widocznie Bóg daje to, co potrzebne jest wszystkim stworzeniom. My tymczasem martwimy się tylko o nas samych . Muszę przestać martwić się o siebie! Bóg pokazał mi co mam czynić. Nie będę już starał się o pożywienie! Bóg nie opuszcza żadnego ze swych stworzeń, nie opuści także i mnie!”

Tak też uczynił: usiadł w lesie i nie ruszył się stamtąd, tylko modlił się. Przez kilka kolejnych dni i nocy pozostał sam, nie pijąc wody i nie jedząc nic. Po kilku dniach był ta osłabiony, że nie mógł podnieść nawet ręki. Z wielkiej słabości zasnął. I oto we śnie ukazał mu się anioł.

Anioł spojrzał na niego nachmurzony i powiedział:
„Znak był oczywiście dla ciebie, ale po to, być nauczył się naśladować krogulca!”

Zbyt łatwo utożsamiamy się z tymi, którzy stale muszą coś dostawać. Według Jezusa my mamy dawać, a nie ustawicznie oczekiwać.
Bruno Ferrero – „Czasami wystarcza promyk słońca”.

Autor: komory

Absolutely not important

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.