jeszcze o Agacie


„agitacja proaborcyjna nazywana jest pomocą, natomiast działania na rzecz dobra dwójki dzieci, w tym jednego nienarodzonego określa się jako „nękanie” …

Jak bardzo pomieszano nam język, jak bardzo próbuje się zło nazywać dobrem, a dobro przestępstwem … toż to jest paranoja. Ale tak, to pochodzi od ojca wszelkiego kłamstwa i przewrotności …

Wierzę jednak, że rozum każdego psychicznie zdrowego człowieka zbuntuje się przeciwko takiej manipulacji.
Uważajcie na słowa, uważajcie na to, kto i jak próbuje zmieniać sens podstawowych pojęć!!!!

Reklamy

drastyczna i nieludzka „pomoc” …

Wielką pomyłką jest też założenie, że dla kobiety ciężarnej w wyniku gwałtu aborcja jest jakimkolwiek rozwiązaniem. Zabicie dziecka jest drugim gwałtem, tym razem zadanym samej sobie, w czasie wielkiej traumy, kiedy wybory skrzywdzonej kobiety trudno uznać za racjonalne. Nie wspominając już o tym, że podczas gdy zwyrodnialec dostaje kilka lat w zawieszeniu, dwunastotygodniowe dziecko, brutalnie zamordowane, płaci za zbrodnię ojca w zbiorniku na odpadki szpitalne.

……

Nie zabijaj

W kraju Jana Pawła II nie można nie przypomnieć nauczania Kościoła, które w tej sprawie jest jednoznaczne. Kto popełnia, pomaga, lub nakłania do aborcji, zaciąga ekskomunikę, której zdjęcie wymaga spowiedzi u wyznaczonego duchownego oraz publicznej ekspiacji. Opinie „ekspertów” medialnych mogą być różne, ale prawo kanoniczne jest jedno. Zarówno Jan Paweł II, jak i Benedykt XVI przypominali katolikom na stanowiskach publicznych o konsekwencjach poparcia aborcji. Jest w Polsce wielu, którzy powinni się w to nauczanie wsłuchać.

za : www.wiara.pl