rekolekcje wielkopostne

… Co zrobi i jaki będzie niedouczony lekarz? Czy ktoś powierzyłby swoje zdrowie i życie takiemu lekarzowi?
Jaki będzie niedouczony prawnik? Jaki będzie efekt jego niefrasobliwego i lekceważonego wykształcenia?
Jakie będą konstrukcje niedouczonego inżyniera? Czy dom budowany przez takiego, „niedokończonego” inżyniera może się nie zawalić?

A jaki w końcu jest efekt niedouczonego, powierzchownego chrześcijanina? Czy nie jest to – powiedzmy sobie szczerze – karykatura wiary, albo po prostu nieporozumienie? Tak łatwo zwalać winę na złych katechetów, niedobrych księży, chciwych proboszczów … Tak łatwo usprawiedliwiać się brakiem czasu, niedogodnościami różnego rodzaju. Tak łatwo z uśmieszkiem politowania traktować sprawy wiary, a później jesteśmy zdziwieni, że nam jej nie dostaje, że jest ona słaba, nijaka, bezkształtna i infantylna. Tylko zobaczmy sami, co my dla tej – naszej w końcu – wiary zrobiliśmy? Czy nie jesteśmy jak ten niedouczony lekarz, który chętnie i z zapałem będzie leczył innych, dawał dobre rady, pouczenia, moralizował, a jednocześnie nie chce uznać, że on sam jest najpoważniej chory? Czy nie jest tak, jak w przypadku niedouczonego prawnika, który nie znając prawa, tworzy sobie swoje własne? Czy nie jest tak, jak w przypadku niefrasobliwego inżyniera, że budowany przez nas dom naszego życia nam się zawala? ….

więcej

Reklamy

czyżby od presją mediów ?


Kościół zawsze w historii walczył o to, by obsadzanie stanowisk kościelnych odbywało się bez nacisków zewnętrznych, zwłaszcza ze strony władzy państwowej. Kazus ks. Wagnera pokazuje, że o obsadzaniu kościelnych stanowisk chce dziś decydować czwarta władza. Media sprowadzają wszystko do walki o władzę, z upodobaniem dzielą ludzi Kościoła na postępowych i konserwatywnych. Etykietki te najczęściej mają się nijak do kompetencji czy zdatności kandydatów na kościelne funkcje. Mianowanie biskupów nie może odbywać się w atmosferze nacisku mediów, które urabiają również opinię katolików nie zawsze we właściwą stronę.

za: www.wiara.pl