moja droga do Boga


Sakrament Bierzmowania był ostatnim „wydarzeniem” wiary, które wtedy tak głęboko przeżywałem. W mojej parafii i rodzinie brakło odpowiedniej kontynuacji do podtrzymywania i rozpalania płomienia wiary, jaki wyrażało właśnie bierzmowanie. Od tego czasu coraz bardziej oddalałem się od Boga, aż do definitywnego rozstania się z Nim w wieku nastoletnim. Wtedy też moje życie zaczęły wypełniać wartości hedonistyczne – ważnym teraz było dla mnie smakowanie uciech życia, które nie rzadko wypełniał świat używek. Po kilku latach z końcem szkoły średniej mój styl życia stawał się dla mnie coraz bardziej pusty, coraz boleśniej odczuwałem własne zagubienie, wynikające z braku poczucia sensu swojej egzystencji. Próbowałem zagłuszyć nurtujące mnie pytania układaniem apologetyki własnego sytemu rozumienia świata i życia, które miał być tylko horyzontalne – poza tym życiem, tym światem nic nie ma. Jednak to nie starczyło z czasem Bóg, zaczął coraz częściej pukać do mojego serca.

za: Blog Dariusza Zubera

Reklamy

Autor: komory

Absolutely not important

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.