XIX Niedziela w ciągu roku – C

Mdr 18,6-9

Noc ową oznajmiono wcześniej naszym ojcom, by nabrali otuchy, wiedząc niechybnie, jakim przysięgom zawierzyli. I lud Twój wyczekiwał ocalenia sprawiedliwych, a zatraty wrogów. Czym bowiem pokarałeś przeciwników, tym uwielbiłeś nas, powołanych. Pobożni synowie dobrych składali w ukryciu ofiary i ustanowili zgodnie Boskie prawo, że te same dobra i niebezpieczeństwa święci podejmą jednakowo, i już zaczęli śpiewać hymny przodków.

Hbr 11,1-2.8-19

Wiara zaś jest poręką tych dóbr, których się spodziewamy, dowodem tych rzeczywistości, których nie widzimy. Dzięki niej to przodkowie otrzymali świadectwo. Przez wiarę ten, którego nazwano Abrahamem, usłuchał wezwania Bożego, by wyruszyć do ziemi, którą miał objąć w posiadanie. Wyszedł nie wiedząc, dokąd idzie. Przez wiarę przywędrował do Ziemi Obiecanej, jako ziemi obcej, pod namiotami mieszkając z Izaakiem i Jakubem, współdziedzicami tej samej obietnicy. Oczekiwał bowiem miasta zbudowanego na silnych fundamentach, którego architektem i budowniczym jest sam Bóg. Przez wiarę także i sama Sara, mimo podeszłego wieku, otrzymała moc poczęcia. Uznała bowiem za godnego wiary Tego, który udzielił obietnicy. Przeto z człowieka jednego, i to już niemal obumarłego, powstało potomstwo tak liczne, jak gwiazdy niebieskie, jak niezliczony piasek, który jest nad brzegiem morskim. W wierze pomarli oni wszyscy, nie osiągnąwszy tego, co im przyrzeczono, lecz patrzyli na to z daleka i pozdrawiali, uznawszy siebie za gości i pielgrzymów na tej ziemi. Ci bowiem, co tak mówią, okazują, że szukają ojczyzny. Gdyby zaś tę wspominali, z której wyszli, znaleźliby sposobność powrotu do niej. Teraz zaś do lepszej dążą, to jest do niebieskiej. Dlatego Bóg nie wstydzi się nosić imienia ich Boga, gdyż przysposobił im miasto. Przez wiarę Abraham, wystawiony na próbę, ofiarował Izaaka, i to jedynego syna składał na ofiarę, on, który otrzymał obietnicę, któremu powiedziane było: Z Izaaka będzie dla ciebie potomstwo. Pomyślał bowiem, iż Bóg mocen wskrzesić także umarłych, i dlatego odzyskał go, jako podobieństwo [śmierci i zmartwychwstania Chrystusa].

Łk 12,32-48

Nie bój się, mała trzódko, gdyż spodobało się Ojcu waszemu dać wam królestwo. Sprzedajcie wasze mienie i dajcie jałmużnę! Sprawcie sobie trzosy, które nie niszczeją, skarb niewyczerpany w niebie, gdzie złodziej się nie dostaje ani mól nie niszczy. Bo gdzie jest skarb wasz, tam będzie i serce wasze. Niech będą przepasane biodra wasze i zapalone pochodnie! A wy [bądźcie] podobni do ludzi, oczekujących swego pana, kiedy z uczty weselnej powróci, aby mu zaraz otworzyć, gdy nadejdzie i zakołacze. Szczęśliwi owi słudzy, których pan zastanie czuwających, gdy nadejdzie. Zaprawdę, powiadam wam: Przepasze się i każe im zasiąść do stołu, a obchodząc będzie im usługiwał. Czy o drugiej, czy o trzeciej straży przyjd ie, szczęśliwi oni, gdy ich tak zastanie. A to rozumiejcie, że gdyby gospodarz wiedział, o której godzinie złodziej ma przyjść, nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Wy też bądźcie gotowi, gdyż o godzinie, której się domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie. Wtedy Piotr zapytał: Panie, czy do nas mówisz tę przypowieść, czy też do wszystkich? Pan odpowiedział: Któż jest owym rządcą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowi nad swoją służbą, żeby na czas wydzielił jej żywność? Szczęśliwy ten sługa, którego pan powróciwszy zastanie przy tej czynności. Prawdziwie powiadam wam: Postawi go nad całym swoim mieniem. Lecz jeśli sługa ów powie sobie w duszy: Mój pan ociąga się z powrotem, i zacznie bić sługi i służące, a przy tym jeść, pić i upijać się, to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna; każe go ćwiartować i z niewiernymi wyznaczy mu miejsce. Sługa, który zna wolę swego pana, a nic nie przygotował i nie uczynił zgodnie z jego wolą, otrzyma wielką chłostę. Ten zaś, który nie zna jego woli i uczynił coś godnego kary, otrzyma małą chłostę. Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie; a komu wiele zlecono, tym więcej od niego żądać będą.

Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie

Mądrość i głębia tego sformułowania wydają się umykać naszemu rozumowaniu. A przynajmniej tak się wydaje gdy patrzymy na tych, którym rzeczywiście wiele dano: politycznych przywódców, posłów, senatorów, ludzi odpowiedzialnych i na stanowiskach …, niekoniecznie tylko państwowych. Nie można oczywiście generalizować, bo i w „tych regionach znajdują się sprawiedliwi”, którzy sprawiają wrażenie, jakby zrozumieli o co Chrystusowi chodzi w dzisiejszej Ewangelii. Niemniej jednak -generalnie rzecz biorąc- sytuacja jest raczej katastrofalna; korupcja, degrengolada, łapówki, chciwość, prywata, zachłanność, nieliczenie się z innymi, egoizm, prawo silniejszego i prawo dżungli … I można by tak w nieskończoność wyliczać.. I to nie tylko na najwyższych szczeblach. I gdzież są ci polscy chrześcijanie? Czy są to ci sami, którzy składają tak piękne deklaracje i uczestniczą honorowo w podniosłych uroczystościach patriotyczno-religijnych? Ludzie biznesu, żerujący na niewiedzy i lękliwości swoich pracowników, przełożeni nadużywający swoich stanowisk dla prywatnych korzyści, ludzie którym więcej dano, nie tylko przecież władzy, czy dóbr materialnych, możliwości czy talentów ale i odpowiedzialności …

Ale i ja … czy mógłbym powiedzieć, że i mnie nie dano wiele? Jak wykorzystuję, to co otrzymałem? Jak traktuję innych? Czy nie zapominam, że obok mnie żyje drugi człowiek, mój brat, który czasami cierpi z powodu mojej głupoty, chciwości, zachłanności, braku życzliwości? Czy nie traktuję innych, moich podwładnych, petentów w biurze, klientów w sklepie „z góry”, z lekceważeniem, z pogardą, arogancko?

Napisałem kiedyś taki artykuł: Arogancja, czyli choroba władzy. Zapraszam do przeglądnięcia kilku myśli tam zawartych. Jest on właśnie poświęcony problemowi: „Komu wiele dano od tego wiele wymagać się będzie.

Reklamy

06.08. Przemienienie Pańskie

Dn 7,9-10.13-14

Patrzałem, aż postawiono trony, a Przedwieczny zajął miejsce. Szata Jego była biała jak śnieg, a włosy Jego głowy jakby z czystej wełny. Tron Jego był z ognistych płomieni, jego koła – płonący ogień. Strumień ognia się rozlewał i wypływał od Niego. Tysiąc tysięcy służyło Mu, a dziesięć tysięcy po dziesięć tysięcy stało przed Nim. Sąd zasiadł i otwarto księgi. Patrzałem w nocnych widzeniach: a oto na obłokach nieba przybywa jakby Syn Człowieczy. Podchodzi do Przedwiecznego i wprowadzają Go przed Niego. Powierzono Mu panowanie, chwałę i władzę królewską, a służyły Mu wszystkie narody, ludy i języki. Panowanie Jego jest wiecznym panowaniem, które nie przeminie, a Jego królestwo nie ulegnie zagładzie.

lub

2P 1,16-19

Nie za wymyślonymi bowiem mitami postępowaliśmy wtedy, gdy daliśmy wam poznać moc i przyjście Pana naszego Jezusa Chrystusa, ale /nauczaliśmy/ jako naoczni świadkowie Jego wielkości. Otrzymał bowiem od Boga Ojca cześć i chwałę, gdy taki oto głos Go doszedł od wspaniałego Majestatu: To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie. I słyszeliśmy, jak ten głos doszedł z nieba, kiedy z Nim razem byliśmy na górze świętej. Mamy jednak mocniejszą, prorocką mowę, a dobrze zrobicie, jeżeli będziecie przy niej trwali jak przy lampie, która świeci w ciemnym miejscu, aż dzień zaświta, a gwiazda poranna wzejdzie w waszych sercach.

Mt 17,1-9 (w roku A)

Po sześciu dniach Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i brata jego Jana i zaprowadził ich na górę wysoką, osobno. Tam przemienił się wobec nich: twarz Jego zajaśniała jak słońce, odzienie zaś stało się białe jak światło. A oto im się ukazali Mojżesz i Eliasz, którzy rozmawiali z Nim. Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: Panie, dobrze, że tu jesteśmy; jeśli chcesz, postawię tu trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza. Gdy on jeszcze mówił, oto obłok świetlany osłonił ich, a z obłoku odezwał się głos: To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie! Uczniowie, słysząc to, upadli na twarz i bardzo się zlękli. A Jezus zbliżył się do nich, dotknął ich i rzekł: Wstańcie, nie lękajcie się! Gdy podnieśli oczy, nikogo nie widzieli, tylko samego Jezusa. A gdy schodzili z góry, Jezus przykazał im mówiąc: Nie opowiadajcie nikomu o tym widzeniu, aż Syn Człowieczy zmartwychwstanie.

Mk 9,2-10 (w roku B)

Po sześciu dniach Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i Jana i zaprowadził ich samych osobno na górę wysoką. Tam przemienił się wobec nich. Jego odzienie stało się lśniąco białe tak, jak żaden folusznik na ziemi wybielić nie zdoła. I ukazał się im Eliasz z Mojżeszem, którzy rozmawiali z Jezusem. Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: Rabbi, dobrze, że tu jesteśmy; postawimy trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza. Nie wiedział bowiem, co należy mówić, tak byli przestraszeni. I zjawił się obłok, osłaniający ich, a z obłoku odezwał się głos: To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie. I zaraz potem, gdy się rozejrzeli, nikogo już nie widzieli przy sobie, tylko samego Jezusa. A gdy schodzili z góry, przykazał im, aby nikomu nie rozpowiadali o tym, co widzieli, zanim Syn Człowieczy nie powstanie z martwych. Zachowali to polecenie, rozprawiając tylko między sobą, co znaczy powstać z martwych.

Łk 9,28-36 (w roku C)

W jakieś osiem dni po tych mowach wziął z sobą Piotra, Jana i Jakuba i wyszedł na górę, aby się modlić.  Gdy się modlił, wygląd Jego twarzy się odmienił, a Jego odzienie stało się lśniąco białe. A oto dwóch mężów rozmawiało z Nim. Byli to Mojżesz i Eliasz. Ukazali się oni w chwale i mówili o Jego odejściu, którego miał dokonać w Jerozolimie. Tymczasem Piotr i towarzysze snem byli zmorzeni. Gdy się ocknęli, ujrzeli Jego chwałę i obydwóch mężów, stojących przy Nim. Gdy oni odchodzili od Niego, Piotr rzekł do Jezusa: Mistrzu, dobrze, że tu jesteśmy. Postawimy trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza. Nie wiedział bowiem, co mówi. Gdy jeszcze to mówił, zjawił się obłok i osłonił ich; zlękli się, gdy tamci weszli w obłok. A z obłoku odezwał się głos: To jest Syn mój, Wybrany, Jego słuchajcie! W chwili, gdy odezwał się ten głos, Jezus znalazł się sam. A oni zachowali milczenie i w owym czasie nikomu nic nie oznajmiali o tym, co widzieli.

To jest Syn mój umiłowany

Zdarzenie na Górze Tabor nie jest czarodziejską sztuczką ani magicznym trickiem. Jezus objawia swoją prawdziwą, boską naturę. Sam Bóg Ojciec potwierdza ten fakt słowami: „To jest Syn Mój umiłowany„. Pytanie – po co? O co chodziło Jezusowi w tym – bądź co bądź spektakularnym – wydarzeniu? Wielu podkreśla fakt, że w ten sposób Jezus chciał przygotować Apostołów na wielkie dni Triduum Paschalnego. Wybrał trzech spośród nich (Piotra, Jakuba i Jana). Tych trzech, którzy w pierwotnym Kościele uznawani byli za filary. I mimo, że kiedy schodzili już z Góry Tabor wyraźnie zabronił im o tym mówić, aż do swojego zmartwychwstania, to wiedział, że tych trzech musi być umocnionych takim objawieniem, aby oni z kolei mogli „umacniać braci w wierze„. Czy jest w tym niezwykłym wydarzeniu, w tym objawieniu jakiś inny sens, jakieś inne znaczenie? Co więcej słowa usłyszane przez Apostołów są na pewno powtórzeniem tego co zostało objawione w czasie Chrztu Chrystusa w Jordanie.

Objawienie Chrystusa, objawienie Jego Bóstwa w czasie Chrztu w Jordanie i podobne objawienie w czasie Przemienienia na Górze Tabor, jest na pewno zapowiedzią i zwiastunem ostatecznego objawienia bóstwa Chrystusa w Zmartwychwstaniu. Dlatego Mojżesz i Eliasz w czasie przemienienia na Górze Tabor rozmawiają z Chrystusem o Jego męce, śmierci i zmartwychwstaniu i dlatego Chrystus nakazuje swoim uczniom milczenie aż do zmartwychwstania. Można też w wydarzeniu na Górze Tabor znaleźć wiele paraleli do objawienia się Boga na górze Synaj. „Prawo i Prorocy” dają świadectwo o Jezusie, a sam Ojciec poświadcza to, co powiedział w czasie Chrztu w Jordanie: „To jest Syn mój miłowany, jego słuchajcie„. To w sposób niewątpliwy miało umocnić uczniów i Apostołów, i przygotować ich na najważniejsze i najtrudniejsze dni Triduum Paschalnego Ale jest to także zapowiedź rzeczywistości przyszłej, w której wszystko zostanie przemienione i zajaśnieje pełnym blaskiem. Kiedy to każdy z nas usłyszy od Ojca słowa „Tyś jest syn mój umiłowany„.

Święto Przemienienia Pańskiego jest więc również niejako zapowiedzią życia przyszłego i wiecznej chwały wszystkich zbawionych. Jest antycypacją tego, co dokona się przy „końcu czasów„, kiedy wszystko zostanie przemienione, aby powrócić do swojej pierwotnej doskonałości, sprzed grzechu pierworodnego.

Wejdźmy z Piotrem, Jakubem i Janem na górę Tabor, aby łatwiej nam też było wejść z Chrystusem na Kalwarię, ale także abyśmy mogli za Nim i Jego uczniami podążyć na górę Wniebowstąpienia.

Święto Przemienienia -znane w Kościołach Wschodnich już w VI wieku- zostało wprowadzone w Kościele Zachodnim przez Papieża Kaliksta III w 1456 roku, jako votum wdzięczności za zwycięstwo pod Belgradem odniesione właśnie 6 sierpnia.

Święto Przemienienia Pańskiego, które dzisiaj obchodzimy jest wspomnieniem wydarzenia, które opisują wszyscy trzej ewangeliści synoptyczni: Mateusz (17:1-9), Marek (9:2-9) i Łukasz (9:28-36). Wszyscy trzej opisują to wydarzenie w zadziwiająco podobny, niemalże identyczny sposób, we wszystkich trzech opisach pojawiają się te same elementy i ten sam schemat:

Jezus bierze z sobą Piotra, Jakuba i Jana, prowadzi ich na wysoką górę, osobno i tam się w ich obecności przemienia. Wszystkie trzy opisy mają kłopot z wyjaśnieniem na czym ta przemiana polegała i dlatego używają podobnych środków wyrazu dla opisania zdarzenia: twarz Jezusa jaśnieje jak słońce, odzienie jest lśniąco białe. We wszystkich trzech opisach pojawiają się Mojżesz i Eliasz rozmawiający z Chrystusem. Jeden z nich, Mojżesz reprezentuje Prawo (Torę), drugi, Eliasz reprezentuje Proroków i w ten sposób potwierdzają oni, że Jezus jest Mesjaszem zapowiadanym przez Stary Testament. Ostatecznym uwiarygodnieniem mesjańskiego posłannictwa Chrystusa jest teofania – objawianie się Ojca w świetlanym obłoku, z którego odzywa się głos: „To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie!” Zdanie to jest powtórzeniem teofanii, która miała miejsce w czasie Chrztu Chrystusa w Jordanie (Mt 3:16-17). We wszystkich trzech opisach Apostołowie są zalęknięci, przestraszeni i skonfundowani. Dopiero sam Jezus przywołuje ich do rzeczywistości i zabrania im mówić o zdarzeniu aż do zmartwychwstania.

Zastanawiające jest to, że żaden z ewangelistów nie był bezpośrednim świadkiem tego wydarzenia. Ani Mateusz, ani Marek, ani tym bardziej Łukasz nie byli na Górze Przemienienia. Marek i Łukasz nie należeli nawet do grona Dwunastu. A jednocześnie wszyscy trzej opisują ten fakt z taką samą dokładnością i wyrazistością. Musiało to wydarzenie mieć niezwykłą wagę dla pierwotnego Kościoła, skoro opisane jest  aż w trzech Ewangeliach z uderzającą zgodnością. Prawdopodobnie rzeczywiście dopiero po Zmartwychwstaniu Piotr, Jakub i Jan podzielili się z innymi przeżyciami z Góry Przemienienia.

Odwołuje się do tego wydarzenia także św. Jan w Prologu swojej Ewangelii kiedy mówi: „A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy.” (J 1;14) Św. Jan był bowiem jednym  z trzech uczniów -jak to potwierdzają wszyscy trzej ewangeliści opisujący to wydarzenie- i rzeczywiście mógł napisać „oglądaliśmy Jego chwałę”.

Pragnąc uwierzytelnić swoje nauczanie, do faktu Przemienienia odwołuje się św. Piotr w swoim 2 liście kiedy pisze: „Nie za wymyślonymi bowiem mitami postępowaliśmy wtedy, gdy daliśmy wam poznać moc i przyjście Pana naszego Jezusa Chrystusa, ale /nauczaliśmy/ jako naoczni świadkowie Jego wielkości. Otrzymał bowiem od Boga Ojca cześć i chwałę, gdy taki oto głos Go doszedł od wspaniałego Majestatu: To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie. I słyszeliśmy, jak ten głos doszedł z nieba, kiedy z Nim razem byliśmy na górze świętej.” (2 Pt 1:16-18). Piotr był obecny na górze Przemienienia i z całą pewnością może powiedzieć „słyszeliśmy głos z nieba”.

Mateusz umieszcza to zdarzenie w rozdziale siedemnastym, Mateusz i Łukasz w rozdziale dziewiątym. Ale u wszystkich ma ono miejsce po deklaracji Piotra pod Cezareą Filipową i zapowiedzi Jezusa dotyczącej Jego męki i śmierci, a przed uzdrowieniem opętanego chłopca i ponowną zapowiedzią męki i śmierci. To by wskazywało na pragnienie Jezusa umocnienia swoich uczniów i utwierdzenia ich w wierze w Jego boskie pochodzenie. Na pytanie zadane pod Cezareą; „za kogo uważają mnie ludzie?” odpowiedział Piotr: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga  żywego” (Mt 16:13-20; Mk 8:27-30; Łk 9:18-21), ale też i Jezus zaznacza, że nie jest wiedza pochodząca z mądrości samego Piotra, lecz objawienie bezpośrednio pochodzące od Ojca (Mt 16:17). W następnym epizodzie bezpośrednio poprzedzającym Przemienienie Piotr protestuje przeciwko konieczności męki i śmierci Jezusa (Mt 16:22-23), a Jezus ostro go za to karci. Jest więc wydarzenie na Górze Przemienienia na pewno bardzo logicznym elementem w kształtowaniu i formacji Apostołów.

Chociaż Ewangelie nie wymieniają góry z nazwy, jednak tradycja chrześcijańska związała górę leżącą w Dolnej Galilei, we wschodnim krańcu Doliny Jezreel z Przemienieniem Pańskim. Według tradycji Przemienienie Pana Jezusa czyli Teofania miała miejsce na górze Tabor. Jej wysokość  wynosi 588 metrów n.p.m. Położona 17 km na zachód o Jeziora Galilejskiego i tylko około 10 km od Nazaretu, znana była na pewno Jezusowi już w okresie dzieciństwa. Wspominana w Biblii, w księgach; Sędziów, 1 Samuela, 1 Kronik, w Psalmie 89 i u proroka Jeremiasza, była doskonałym punktem warownym, ale także stanowiła miejsce kultu bałwochwalczego ganionego przez proroka Ozeasza. Wędrując przez Galileę, w drodze powrotnej z Cezarei Filipowej, w sześć dni po pytaniu za kogo ludzie uważają Jezusa, On sam objawia prawdę o sobie w właśnie na Górze Tabor. Etymologia tej nazwy wskazuje na „wybór” lub „czystość”. Objawiając się właśnie tutaj Jezus na pewno i ten fakt brał pod uwagę.

Od IV wieku na górze Tabor znajdowało się sanktuarium poświęcone tajemnicy Przemienienia. W XIII w. sanktuarium zostało zniszczone i dopiero w 1924 r. franciszkanie wybudowali tam Bazylikę Przemienienia Pańskiego nawiązującą do wzorów architektonicznych z okresu między IV a VII wiekiem. Wybudowane tam bowiem były trzy bazyliki symbolizujące trzy namioty, które Piotr chciał postawić dla Jezusa, Mojżesza i Eliasza.

Jakie znaczenie ma Przemienienie Pańskie dla Nas? Objawienie Chrystusa, objawienie Jego Bóstwa w czasie Chrztu w Jordanie i podobne objawienie w czasie Przemienienia na Górze Tabor, jest na pewno zapowiedzią i zwiastunem ostatecznego objawienia bóstwa Chrystusa w Zmartwychwstaniu. Święto Przemienienia Pańskiego jest również niejako zapowiedzią życia przyszłego i wiecznej chwały wszystkich zbawionych. Jest antycypacją tego, co dokona się przy „końcu czasów„, kiedy wszystko zostanie przemienione, aby powrócić do swojej pierwotnej doskonałości i jedności z Bogiem, sprzed grzechu pierworodnego.

Expelled – No Intelligence Allowed …

Zachęcam do obejrzenia filmu Ben Stein’a „EXPELLED: No Intelligence Allowed”

Fragmenty filmu tutaj

Na fundamentalne dla darwinizmu pytanie „jak powstało życie?” nawet wszystkowiedzący Dawkins nie umie odpowiedzieć :-). A kto wie co to jest gatunek, jaka jest definicja życia jako takiego, jak dobór naturalny mógł wytworzyć tak skomplikowane struktury jak komórki? I więcej pytań, na które darwinizm nie ma odpowiedzi, bo tak darwinizm jest nie sprawdzoną i popartą teorią naukową, ale światopoglądem, filozoficzną tezą, przedmiotem wiary ateistycznych i liberalistycznych teologów nowej religii, jakimi są niektórzy naukowcy.

A związki darwinizmu z nazizmem i eksterminacją „nieużytecznych”, eutanzanją i aborcjonistycznym podejściem do życia? Współczesna cywilizacja śmierci zbudowana zostaął na filozofii ewolucjonizmu głoszącej wszechwładne panowanie doboru naturalnego i ewolucji, które „czasami trzeba pomóc”. Bo wiadomo ewolucja jest ślepa, więc niektórzy biolodzy „bawią się w Pana Boga” próbując pomóc ewolucji ….

Teoria Inteligentnego Projektu mówi, że „aby wyjaśnić całość informacji bogatej w struktury biologiczne, potrzebne są inteligentne przyczyny, i te przyczyny są doświadczalnie wykrywalne”. Pewne biologiczne cechy sprawiają, że nie możemy się zgodzić ze standardową teorią Darwina, która mówi o stworzeniu świata w wyniku „przypadku”. Uważamy, że człowiek został zaprojektowany. Skoro logiczny projekt wymaga inteligentnego projektanta, fakt, że ktoś coś zaprojektował oznacza, że Projektant istnieje naprawdę. Są trzy najważniejsze argumenty na Teorię Inteligentnego Projektu: (1) całość nieredukowalna, (2) całość złożona i (3) zasada antropologiczna. Teoretycy Inteligentnego Projektu wychodzą od dowodów naukowych i docierają dzięki nim do wniosku, że życie na Ziemi zostało zaprojektowane przez Inteligentnego Stwórcę ( kimkolwiek mógłby On być).

za: – Jaka jest Teoria Inteligentnego Projektu?

Granica pomiędzy inteligentnym projektem a celową ewolucją jest cieńka. Pojawia się coraz więcej doniesień naukowców o brakach teorii Darwina, na tyle powaznych, że dyskwalifikujących ją w sensie naukowym. Nie jest przesądzone, że ich głos, za parenaście lat, będzie uznany w nauce za równoważny dla ewolucjnistów – antropologów (bo o ewolucję człowieka cały czas chodzi). Tak w nauce bywa, że zrazu krytykowane teorie, będące w mniejszości zastępują kiedyś dominujące i zdawało by się niepodważalne.
Na razie toczy się w świecie naukowym dyskusja o brakach metodologicznych i dowodowych teroii Darwina. Nie przesądzajmy niczego.

„The scientific method involves rigorously observing and experimenting on the material world. It accepts as evidence only what can be measured or otherwise empirically validated (a requirement called methodological naturalism). That requirement prevents scientific theories from becoming untestable and overcomplicated.”

Can you show me this in the theory of evolution, or evolutionism?

Are Darwinists Protecting Holes in Their Arguments?
The main theory Stein pursues in this film is that the Darwinists must be scared, to react so defensively toward another school of thought. Theirs is the prevailing theory in academia, and they obviously want it to stay that way. Stein interviews Michael Ruse, a leader in the current Darwin camp, and the results are surprising: not only is Ruse unable to provide specific answers, but once again there is only heated defensiveness in lieu of information.
Darwinism is then discussed at length: what theories are taught regarding the start of life? What information about the cell and its processes did Darwin have at the time? Stein asserts that under the light of current technology, Darwinism is outdated, and its arguments flimsy at best.

więcej tutaj

It is a reality of PC liberalism: There is only one credible side to an issue, and any dissent is not only rejected, it is scorned. Global warming. Gay „rights.” Abortion „rights.” On these and so many other issues there is enlightenment, and then there is the Idiotic Other Side. PC liberalism’s power centers are the news media, the entertainment industry and academia, and all are in the clutches of an unmistakable hypocrisy: Theirs is an ideology that preaches the freedom of thought and expression at every opportunity, yet practices absolute intolerance toward dissension.
Evolution is another one of those one-sided debates. We know the concept of Intelligent Design is stifled in academic circles.

Kilka ciekawych wypowiedzi ludzi nauki:

 „Darwinism was an interesting idea in the 19th century, when handwaving explanations gave a plausible, if not properly scientific, framework into which we could fit biological facts. However, what we have learned since the days of Darwin throws doubt on natural selection’s ability to create complex biological systems – and we still have little more than handwaving as an argument in its favour.” – Professor Colin Reeves, Dept of Mathematical Sciences Coventry University

 „Darwinism is a trivial idea that has been elevated to the status of the scientific theory that governs modern biology.” – Dr. Michael Egnor, Professor of Neurosurgery and Pediatrics at State University of New York, Stony Brook

 „I signed the Scientific Dissent From Darwinism statement, because I am absolutely convinced of the lack of true scientific evidence in favour of Darwinian dogma. Nobody in the biological sciences, medicine included, needs Darwinism at all. Darwinism is certainly needed, however, in order to pose as a philosopher, since it is primarily a worldview. And an awful one, as George Bernard Shaw used to say.” – Dr. Raul Leguizamon, Pathologist, and a Professor of Medicine

 „As a biochemist and software developer who works in genetic and metabolic screening, I am continually amazed by the incredible complexity of life. For example, each of us has a vast ‘computer program’ of six billion DNA bases in every cell that guided our development from a fertilized egg, specifies how to make more than 200 tissue types, and ties all this together in numerous highly functional organ systems. Few people outside of genetics or biochemistry realize that evolutionists still can provide no substantive details at all about the origin of life, and particularly the origin of genetic information in the first self-replicating organism. What genes did it require – or did it even have genes? How much DNA and RNA did it have – or did it even have nucleic acids? How did huge information-rich molecules arise before natural selection? Exactly how did the genetic code linking nucleic acids to amino acid sequence originate? Clearly the origin of life – the foundation of evolution – is still virtually all speculation, and little if no fact.” – Chris Williams, Ph.D., Biochemistry Ohio State University

Więcej: Dissent from Darwin

Zachęcam do eksploracji tego tematu …
Na początek tylko kilka adresów:

Papież Benedykt XVI o „inteligentnym projekcie”
„inteligentny projekt” kontra teoria ewolucji
Discovery Institute
Dissent from Darwin
– EXPELLED: No Intelligence Allowed”

– Intelligent Design the Future
The Incorrigible Dr. Berlinski
Komentarze o „”Expelled” po polsku
Film dokumentalny „Expelled: No Intelligence Allowed” porusza kontrowersyjny problem ewolucji i opowiada o tym, jak niektórzy nauczyciele uniwersyteccy (doktorzy, profesorowie i inni naukowcy) zostają pozbawieni pracy na uniwersytetach, ponieważ głoszone przez nich teorie są sprzeczne z teorią ewolucji Darwina.

Politycznei poprawna Wikipedia o „Intelligent Design”
Dochodzenie w sprawie Stwórcy
darwinizm kontra inteligentny projekt
Jaka jest Teoria Inteligentnego Projektu?
Algorytmy ewolucyjne i inteligentny projekt