prawda (3) …

wiele ludzkich systemów nie tylko filozoficznych, ale i społecznych czy politycznych proponuje różne oblicza i podejścia do prawdy. Wiele z nich np. odwraca porządek. Obiecuje i mami: „Bądź wolny, zyskaj najpierw wolność i w tej wolności wybieraj sobie lub raczej ustanawiaj prawdę, czy prawdy jakie ci pasują, jakie ci odpowiadają„. Są to wszelkiego rodzaju relatywizmy i permisiwizmy, sceptycyzmy i cynizmy, od Protagorasa i Gorgiasza począwszy, a na współczesnych konsumpcjonistycznych społeczeństwach skończywszy.

Tylko, że mnie coś takiego nie zadawala, bo widzę, że taka wolność, granicząca z samowolą i bezładem nie daje ani prawdy, ani wolnością nie jest. Co więcej, prędzej czy później okazuje się destruktywna i niszcząca. Takie systemy i obiecanki okazują się oszustwem, kłamstwem i niewolą. Mnie niepokoi zaś zadanie, dane mi przez mojego Mistrza: „Poznajcie Prawdę a Ona uczyni was wolnymi„. Nie wolno więc odwracać kolejności i najpierw domagać się wolności, aby w niej ustalać prawdy (całkowicie dowolnie i subiektywnie). Niedopuszczalne jest odwracanie porządku, bo prawda nie jest do ustalania i do głosowania, ale do poznania, do odkrycia, do uznania i zaakceptowania.

Powraca więc znowu pełne ironii lub strachu pytanie Piłata: „A cóż to jest prawda?” Podejrzewam, że ostatecznie nigdy nie znajdę ultymatywnego rozwiązania (albo go do końca nie zrozumiem), ale próbuję szukać odpowiedzi w różnych dziedzinach, i jako pierwsza narzuca mi się odpowiedź udzielona przez Chrystusa: „Ja jestem Prawdą.” A więc poznać Prawdę, to poznać Jego, to uczynić Go centrum i naczelną zasadą życia. Nie jesteśmy wolni, bo nie znamy Prawdy – Jezusa Chrystusa, bo nie przylgnęliśmy do Niej, bo nie uczyniliśmy Jej centralnym punktem naszego życia. Stąd wypływają wszystkie nasze nieszczęścia i zawody, że próbujemy szukać prawdy poza Nim, że próbujemy ją ustalać i dopasowywać do naszych potrzeb, manipulować według naszego uznania, że w naszej pysze i zarozumiałości nie chcemy prawdy odkrywać ale ustanawiać, że brak nam pokory wobec prawdy, że w naszej zadufanej i pysznej pseudo-wolności chcemy o niej decydować. Tak w końcu kusił zły duch w raju i tak kusi do dzisiaj: „Będziecie jak Bóg, otworzą wam się oczy i poznacie dobro i zło (będziecie decydować o tym co dobre a co złe”. (Gn 3,5). To właśnie to, pełne pychy pragnienie decydowania o prawdzie, o dobru i złu leży u podstaw każdego grzechu i każdego ludzkiego upadku.

Reklamy

Autor: komory

Absolutely not important

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s