bezprawne „prawo”

Zgadzam się ze św. Augustynem, że niesprawiedliwe prawo nie jest w ogóle prawem. Prawo sprawiedliwe to ustanowione przez człowieka przepisy, które pokrywają się z prawe moralnym czy prawem Bożym. Niesprawiedliwe jest prawo, które nie pozostaje w harmonii w prawem moralnym.

Reklamy

Uroczystość Bożego Ciała – B

Wj 24,3-8

Wrócił Mojżesz i obwieścił ludowi wszystkie słowa Pana i wszystkie Jego zlecenia. Wtedy cały lud odpowiedział jednogłośnie: Wszystkie słowa, jakie powiedział Pan, wypełnimy.
Spisał więc Mojżesz wszystkie słowa Pana. Nazajutrz wcześnie rano zbudował ołtarz u stóp góry i postawił dwanaście stel, stosownie do liczby dwunastu pokoleń Izraela.
Potem polecił młodzieńcom izraelskim złożyć Panu ofiarę całopalną i ofiarę biesiadną z cielców.
Mojżesz zaś wziął połowę krwi i wylał ją do czar, a drugą połową krwi skropił ołtarz.
Wtedy wziął Księgę Przymierza i czytał ją głośno ludowi. I oświadczyli: Wszystko, co powiedział Pan, uczynimy i będziemy posłuszni.
Mojżesz wziął krew i pokropił nią lud, mówiąc: Oto krew przymierza, które Pan zawarł z wami na podstawie wszystkich tych słów.

Hbr 9,11-15

Ale Chrystus, zjawiwszy się jako arcykapłan dóbr przyszłych, przez wyższy i doskonalszy, i nie ręką – to jest nie na tym świecie – uczyniony przybytek,
ani nie przez krew kozłów i cielców, lecz przez własną krew wszedł raz na zawsze do Miejsca Świętego, zdobywszy wieczne odkupienie.
Jeśli bowiem krew kozłów i cielców oraz popiół z krowy, którymi skrapia się zanieczyszczonych, sprawiają oczyszczenie ciała,
to o ile bardziej krew Chrystusa, który przez Ducha wiecznego złożył Bogu samego siebie jako nieskalaną ofiarę, oczyści wasze sumienia z martwych uczynków, abyście służyć mogli Bogu żywemu.
I dlatego jest pośrednikiem Nowego Przymierza, ażeby przez śmierć, poniesioną dla odkupienia przestępstw, popełnionych za pierwszego przymierza, ci, którzy są wezwani do wiecznego dziedzictwa, dostąpili spełnienia obietnicy.

Mk 14,12-16.22-26

W pierwszy dzień Przaśników, kiedy ofiarowywano Paschę, zapytali Jezusa Jego uczniowie: Gdzie chcesz, abyśmy poszli poczynić przygotowania, żebyś mógł spożyć Paschę?

I posłał dwóch spośród swoich uczniów z tym poleceniem: Idźcie do miasta, a spotka się z wami człowiek, niosący dzban wody. Idźcie za nim
i tam, gdzie wejdzie, powiecie gospodarzowi: Nauczyciel pyta: gdzie jest dla Mnie izba, w której mógłbym spożyć Paschę z moimi uczniami?

On wskaże wam na górze salę dużą, usłaną i gotową. Tam przygotujecie dla nas.

Uczniowie wybrali się i przyszli do miasta, gdzie znaleźli, tak jak im powiedział, i przygotowali Paschę.
A gdy jedli, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał i dał im mówiąc: Bierzcie, to jest Ciało moje.
Potem wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie dał im, i pili z niego wszyscy.

I rzekł do nich: To jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana.
Zaprawdę, powiadam wam: Odtąd nie będę już pił z owocu winnego krzewu aż do owego dnia, kiedy pić go będę nowy w królestwie Bożym.
Po odśpiewaniu hymnu wyszli w stronę Góry Oliwnej.

Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało moje …

Bóg sam siebie dał na pokarm … Ta niezwykłą prawda jest właśnie dzisiaj czczona w procesjach Eucharystycznych. Ale jest to nie tylko prawda o Bożej Miłości, ale także prawda o Kościele, bo jak mówi w pierwszym zdaniu swojej ostatniej Encykliki Papież Jan Paweł II: „Ecclesia de Eucharistia vivit – Kościół żyje dzięki Eucharystii„. A Sobór Watykański II określa Eucharystię jako, „źródło i zarazem szczyt całego życia chrześcijańskiego” (Lumen Gentium 11). Już tylko te dwa króciutkie teksty wystarczą jako podstawa do dzisiejszej refleksji.

Chrystus – Bóg daje się w Eucharystii jako Pokarm dla swojego ludu, dla założonego przez siebie Kościoła. A Kościół rzeczywiście z Niej czerpie swoje życie, w Niej funduje i zakorzenia swój sens i swoje istnienie, w Niej znajduje swoją pełnię. I to nie tylko w sensie i wymiarze liturgicznym. Eucharystia to wzór niedościgniony Miłości Boga do człowieka, to źródło chrześcijańskiego życia, to wzór miłości człowieka do człowieka i człowieka do Boga. Jeśli życie Kościoła, życie chrześcijanina nie będzie „z Eucharystii„, to nie będzie to życie, ale wegetacja. Wszystkie dzieła Kościoła, cała Jego misyjna i duszpasterska działalność, wszystkie działania chrześcijanina, całe jego życie „w Eucharystii muszą znajdywać swoje zakorzenienie” i wzór. W Eucharystii, która jest Miłością udzielającą się całkowicie … Bóg sam siebie dał na pokarm

Bóg, Który mówi: „Bierzcie i jedzcie … bierzcie i pijcie …” – to nie pełne patosu i puste słowa, to nie piękny zwrot retoryczny, to nie poezja. to rzeczywistość Boga, Który się daje, Boga, Który szuka stale drogi do człowieka, tak dalece, że sam siebie daje na pokarm, aby z człowiekiem się zjednoczyć, aby człowieka do siebie doprowadzić. To Bóg, Który wydaje swoje Ciało w ręce człowieka na krzyżu, Który przelewa swoją Krew z miłości ku człowiekowi.

Jeśli Kościół ma żyć, jeśli chrześcijanin ma żyć … to tylko z Eucharystii !!! I dlatego nie bez znaczenia mówimy o Eucharystii także jako o Komunii. Komunii Boga z człowiekiem i komunii ludzi między sobą. Jakże głębokie są to myśli, jakże wiele niosą w sobie praktycznych, codziennych skutków i wskazówek? I nie może to być tylko odniesione do życia liturgicznego, ale musi mieć wyraz w całym chrześcijańskim życiu, w całym życiu Kościoła i we wszystkich jego działaniach.

Warto o tym pomyśleć w czasie dzisiejszych procesji i śpiewów …

Jakie znaczenie w moim życiu codziennym ma Eucharystia?
Czy ja żyję z Eucharystii?

A swoją drogą to zdumiewające jest przekonanie wielu współczesnych katolików, że można wejść do nieba nie karmiąc się regularnie Ciałem Pańskim. Gdyby wiedzieli jak wielkim skarbem jest ten Sakrament, to nie wymawailiby się od niedzielnej Mszy świętej nudnymi kazaniami, fałsszującym organistą, duchotą czy ciasnotą kościoła. No, ale pewno nie rozumieją … i co gorsza nic nie robią żeby zrozumieć.

A Chrystus nigdzie nie powiedział: „Kto uczerstniczy w procesji Bożegop Ciała, lub kto czci Boga na łonie natury wejdzie do Królestwa Niebieskiego”, ale bardzo wyraźnie powiedział: „Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata.” (Jan 6,51)

Uroczystość Trójcy Przenajświętszej – rok B

Pwt 4,32-34.39-40

Zapytaj dawnych czasów, które były przed tobą, zaczynając od dnia, w którym Bóg stworzył człowieka na ziemi, [zapytaj] od jednego krańca niebios do drugiego, czy nastąpiło tak wielkie wydarzenie jak to lub czy słyszano od czymś podobnym?
Czy słyszał jakiś naród głos Boży z ognia, jak ty słyszałeś, i pozostał żywy?
Czy usiłował Bóg przyjść i wybrać sobie jeden naród spośród innych narodów przez doświadczenia, znaki, cuda i wojny, ręką mocną i wyciągniętym ramieniem, dziełami przerażającymi, jak to wszystko, co tobie uczynił Pan, Bóg twój, w Egipcie na twoich oczach?
Poznaj dzisiaj i rozważ w swym sercu, że Pan jest Bogiem, a na niebie wysoko i na ziemi nisko nie ma innego.
Strzeż Jego praw i nakazów, które ja dziś polecam tobie pełnić; by dobrze ci się wiodło i twym synom po tobie; byś przedłużył swe dni na ziemi, którą na zawsze daje ci Pan, Bóg twój.

Rz 8,14-17

Albowiem wszyscy ci, których prowadzi Duch Boży, są synami Bożymi.
Nie otrzymaliście przecież ducha niewoli, by się znowu pogrążyć w bojaźni, ale otrzymaliście ducha przybrania za synów, w którym możemy wołać: Abba, Ojcze!
Sam Duch wspiera swym świadectwem naszego ducha, że jesteśmy dziećmi Bożymi.
Jeżeli zaś jesteśmy dziećmi, to i dziedzicami: dziedzicami Boga, a współdziedzicami Chrystusa, skoro wspólnie z Nim cierpimy po to, by też wspólnie mieć udział w chwale.

Mt 28,16-20

Jedenastu zaś uczniów udało się do Galilei na górę, tam gdzie Jezus im polecił.
A gdy Go ujrzeli, oddali Mu pokłon. Niektórzy jednak wątpili.
Wtedy Jezus podszedł do nich i przemówił tymi słowami: Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi.
Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.
Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata.

Idźcie i nauczajcie wszystkie narody …

Kimże jest On? Niewypowiedziany, Samoistne Istnienie.
Jedyny. Stwórca wszystkiego.
Zarazem Komunia Osób.
W tej Komunii wzajemne obdarowywanie pełnią prawdy,
dobra i piękna.
Nade wszystko jednak – Niewypowiedziany.

Jan Paweł II, „Tryptyk Rzymski, Medytacje nad Księgą Rodzaju

Bóg – Komunia Osób – Ojciec, Syn i Duch Święty. Tajemnica Trój-Jedynego Boga, Boga Który się udziela, Boga, Który jest jednością Trzech Osób, Boga, Którego pojąć nie sposób … I cóż powiedzieć o tej Tajemnicy, o najgłębszej istocie Boga samego, Który jest Komunią Osób, i Wspólnotą, i Obdarowywaniem? Cóż powiedzieć o stwórczej Miłości, Która się udziela? Cóż powiedzieć o Niewypowiedzianym?

I każde słowo za małe, i cała teologia ze wszystkimi jej traktatami nieudolna i … niezdolna, aby wyrazić tajemnicę Boga, Który jest Miłością Miłosierną, Boga, Który jest Komunią … Miłosną Komunią Osób.

A my ? „W Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy” (Dz 17:28)
O tyle tylko, o ile umiemy miłować, o ile umiemy być z Nim w Komunii. „To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem.” (J 15,12)

Bóg, Który jest Miłością i Komunią Osób daje nam jedno jedyne przykazanie, abyśmy się wzajemnie miłowali, tak, jak On nas umiłował. I to jest objawienie się najgłębszej natury Boga. Bóg stwarzając człowieka na swój obraz i podobieństwo przez sam ten fakt, mówi o sobie i swojej naturze.

Czy my zdajemy sobie z tego sprawę, czy to do nas dociera? Czy potrafimy zgłębić sercem (bo nie rozumem) tę Tajemnicę Komunii Trzech Osób?

Człowiek to chyba przeczuwa, szukając przez całe życie z tak wielkim poświęceniem i uporem owej jedności, osób … i tęskniąc za czymś, za kimś, za Kimś, kto byłby w stanie go wypełnić, zaspokoić tę najgłębszą tęsknotę za jednością. A najpiękniej ujął to chyba św. Augustyn mówiąc: „Stworzyłeś nas Panie dla siebie i niespokojne jest serce moje dopóki nie spocznie w Tobie”. Jedynym i ostatecznym zaspokojeniem owej najgłębszej ludzkiej tęsknoty jest Bóg, Który JEST Komunią Osób, Niewypowiedziany …

Tego Boga światu objawiać życiem i miłością, Tego Boga głosić i Tego Boga wyznawać … oto do czego zostałeś powołany chrześcijaninie.

Wierzę w Ciebie Boże Żywy …
Boże Miłości, Boże Komunio- Wspólnoto Najwspanialsza …

O Wieczne Bóstwo, Wiekuista Trójco!
Ty sprawiłaś, że przez zjednoczenie z Bożą naturą
Krew Twojego Jednorodzonego Syna nabrała takiej ceny!

Ty, Trójco Wieczna, jesteś Morzem głębokim,
w którym im więcej szukam, więcej znajduję,
a im więcej znajduję, tym więcej Cię szukam.

Ty w nienasycony sposób nasycasz duszę!
Tak nasycasz duszę,
że zawsze pozostaje ona złakniona Ciebie, Trójco Wieczna,
i pragnie ujrzeć Ciebie, Światłości, w Twoim świetle.

Zakosztowałam i światłem mojego umysłu
w świetle Twoim ujrzałam Twoje przepastne głębiny,
Trójco Wieczna, i piękno Twojego stworzenia.
Ty, Wiekuista Trójco, jesteś Stwórcą,
a ja stworzeniem.

O przepaści, o Trójco Boska i Wieczna, o Morze głębokie!
Cóż mogłeś mi dać więcej nad Siebie Samego?

Jesteś Ogniem, który zawsze płonie i nie gaśnie nigdy.
Jesteś Ogniem, który swoim żarem
spala wszelką miłość własną duszy.
Jesteś Ogniem, który usuwa wszelką oziębłość
i który oświeca wszelki umysł swoim światłem.

W odblasku tego światła poznaję Ciebie,
Dobro Najwyższe, Dobro nad dobrami,
Dobro błogosławione i niepojęte,
Dobro bezcenne,
Piękności nad pięknościami,
Mądrości nad mądrościami,
Mądrości sama!

Jesteś Szatą, która okrywa moją nagość,
jesteś Pokarmem, który swoją słodyczą żywi zgłodniałych.
Jesteś Słodyczą bez śladu goryczy.
O Wieczna Trójco!

(św. Katarzyna ze Sienny)