rozdział …

Niemalże z dnia na dzień można widzieć jak dokonuje się coraz wyraźniej podział w świecie i w Kościele. Należałoby raczej powiedzieć „rozdział”, a może klarowne i jasne oczyszczenie. A zasada tego podziału lub „rozdzielenia” jest bardzo prosta:

„albo jesteś wierny Chrystusowi i przyjmujesz całość jego nauczania z ufnością, albo oddalasz się coraz bardziej …” I tu nikt nikogo nie osądza, nikt nie wydaje wyroków. To każdy z nas indywidualnie i osobiście opowiada się klarownie za lub przeciw Chrystusowi. To jest to, o czym Chrystus mówi w Ewangelii: „Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie; i kto nie zbiera ze Mną, rozprasza.” (Mt 12:30)

Ciekawe, że zaraz po tym Jezus mówi o „grzechu przeciwko Duchowi Świętemu” (Mt 12:31-37)

„Dlatego powiadam wam: Każdy grzech i bluźnierstwo będą odpuszczone ludziom, ale bluźnierstwo przeciwko Duchowi nie będzie odpuszczone. Jeśli ktoś powie słowo przeciw Synowi Człowieczemu, będzie mu odpuszczone, lecz jeśli powie przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie mu odpuszczone ani w tym wieku, ani w przyszłym. Albo uznajcie, że drzewo jest dobre, wtedy i jego owoc jest dobry, albo uznajcie, że drzewo jest złe, wtedy i owoc jego jest zły; bo z owocu poznaje się drzewo. Plemię żmijowe! Jakże wy możecie mówić dobrze, skoro źli jesteście? Przecież z obfitości serca usta mówią. Dobry człowiek z dobrego skarbca wydobywa dobre rzeczy, zły człowiek ze złego skarbca wydobywa złe rzeczy. A powiadam wam: Z każdego bezużytecznego słowa, które wypowiedzą ludzie, zdadzą sprawę w dzień sądu. Bo na podstawie słów twoich będziesz uniewinniony i na podstawie słów twoich będziesz potępiony.”

W tekście tym przykuwają moją uwagę słowa: „Albo uznajcie, że drzewo jest dobre, wtedy i jego owoc jest dobry, albo uznajcie, że drzewo jest złe, wtedy i owoc jego jest zły; bo z owocu poznaje się drzewo. Plemię żmijowe! Jakże wy możecie mówić dobrze, skoro źli jesteście?”

Niestety z przykrością obserwuję jak w moim otoczeniu coraz wiecej ludzi odrzuca coraz bardziej Chrystusa i Jego nauczanie (nie uznają drzewa i nie uznają owocu, lub uznając drzewo odrzucają owoc – np. wierzę w Chrystusa, ale Kościół jest mi do niczego niepotrzebny, lub uznaję piękno sakramentu Euchrystii, ale odrzucam sakrament pojednania). To jest przerażające, jak szybko ludzie ci ulegają aroganckiej i przewrotnej propagandzie zła. Skądinąd ludzie inteligenti, niekoniecznie mordercy, czy przestępcy, częstokroć ludzie nawet na pierwszy rzut oka dobrzy i poczciwi …. a przecież dają się złapać na lep pychy, zarozumiałości, poszukiwania przyjemności, samozadowolenia, dobrobytu, który do pychy prowadzi. To jest bardzo bolesne i bardzo trudne do „przełknięcia”. I znowu, to nie jest mój osąd, nie moja klasyfikacja … Każdy sam sobie wystawia świadectwo, właśnie swoimi własnymi słowami: „na podstawie słów twoich będziesz uniewinniony i na podstawie słów twoich będziesz potępiony.”

Bóg nie osądza, nie potępia, On tylko proponuje i cierpliwie czeka … sam wybór zaś należy do ciebie. Albo Go przyjmiesz i pozwolisz Mu wejść w Twoje życie, a wtedy On je przemieni w życie wieczne, w życie pełne szczęścia i miłości, albo …. ??? Będziesz się upierał przy swojej wizji świata i swojej wizji moralności, ale wtedy On nie może nic zrobić, bo nie zaprze się samego siebie.

„Jeżeliśmy bowiem z Nim współumarli,
wespół z Nim i żyć będziemy.
Jeśli trwamy w cierpliwości,
wespół z Nim też królować będziemy.
Jeśli się będziemy Go zapierali,
to i On nas się zaprze.
Jeśli my odmawiamy wierności,
On wiary dochowuje, bo nie może się zaprzeć siebie samego.” (2 Tym 2:11-13)

Autor: komory

Absolutely not important

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s