ostateczne przeznaczenie człowieka …/ man’s ultimate destiny …

ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało,
ani serce człowieka nie zdołało pojąć,
jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują.” (1Kor 2;9)

Dlaczego? bo nie da się wyrazić, czy wyobrazić pełni ISTNIENIA w Bogu.

Bóg stworzył wszystko aby istniało. Każdemu bytowi udzielił coś z siebie, udzielił mu cząstkę swego istnienia.

Inaczej otrzymali aniołowie, inaczej człowiek, inaczej zwierzęta, czy rośliny.

Ale każde stworzenie otrzymało od Boga, jako największy dar „odrobinę istnienia”. „Stworzył bowiem wszystko po to, aby było, i byty tego świata niosą zdrowie: nie ma w nich śmiercionośnego jadu ani władania Otchłani na tej ziemi.” (Mdr 1:14) I każde stworzenie zostało powołane do udoskonalania tego istnienia, do coraz głębszego i ściślejszego łączenia się z ISTNIENIEM BOGA.

Niestety grzech pierworodny i wszystkie nasze grzechy osobiste oddalają nas od tego ideału, od istnienia z Bogiem i w Bogu. Obecnie tylko partycypujemy cząstkowo i gdyby nie Miłosierdzie Boże oddalalibyśmy się coraz bardziej w kierunku nieistnienia, w kierunku zła (i dlatego istnienie jest dobrem, a jego negacja lub prywacja jest złem – Malum privatio bonum est). Zło jest więc zniszczeniem (nawet tylko cząstkowym) istnienia. Nie jest więc przyczyną zła (uszczuplenia w istnieniu) Bóg, bo być nie może. To byty rozumne i wolne (aniołowie i człowiek) niszczą w sobie Boże istnienie, „tworzą” zło, poprzez swoje wolne i egoistyczne wybory.

Bóg więc, aby nas zawrócić z tej drogi donikąd sam wcielił się i stał się stworzeniem, aby w nas -zniszczone- istnienie uzdrowić, aby nam przywrócić pełnię swojego istnienia. I to jest nasze ostateczne powołanie, nasza ostateczne przeznaczenie. To, o czym pisze św. Paweł w pierwszym Liście do Koryntian, to czego ani zobaczyć, ani usłyszeć, ani zrozumieć czy wyrazić  nie można, to właśnie pełnia ISTNIENIA.

To jest właśnie niebo; miłość, szczęście, dobro, piękno wieczne. Unum et Verum, et bonum, et pulchrum convertutntur. To jest partycypacja w pełni ISTNIENIA, istnienie w Bogu. To jest też powód dla którego, Chrystus może powiedzieć: „Ja i Ojciec jedno jesteśmy„. Istotą bowiem Boga; Ojca, Syna i Ducha Świetego jest to samo, czyli ISTNIENIE. I do tej jedności w ISTNIENIU (dla człowieka niewyobrażalnej, ludzkimi słowami niewyrażalnej) powołuje nas Bóg.

 

man’s ultimate destiny …

What no eye has seen and no ear has heard, what the mind of man cannot visualise; all that God has prepared for those who love Him …”(1 Corinthians 2: 9)

Why? because the fullness of the EXISTENCE in God cannot be expressed, or imagined.

God created everything that exists. To each creature He gave something of Himself, He gave to each being „a piece” of His existence. In one way it was given to the angels and in a different way to man, and, yet in another way to the animals, or plants.

But every creature has received from God, as the greatest gift, „a little bit of existence.” For he created all things so that they might exist; the generative forces of the world are wholesome, and there is no destructive poison in them, and the dominion of Hades is not on earth.” (Wisdom 1:14). And every creature was called to improve existence, to connect to the EXISTENCE OF GOD ever deeper and more closely.

Unfortunately, original sin and all our personal sins take us away from this ideal, from the existence of God and our being in God. Actually during our life on earth, we participate only fractionally in the existence of God and, were it not for God’s Mercy, we would journey further and further away from God, and more and more in the direction of non-existence, in the direction of evil (therefore, existence is good and its absence is evil – Malum privatio bonum est). Evil is a destruction of existence in being (even if only partially). Therefore, God is not the cause of evil (the depletion or weakening in existence of created beings). He cannot be the cause, because He is Pure Existence. Rather, rational and free beings (angels and man) destroy in themselves God’s existence. And in this way they are „creating” evil, through their free and selfish choices.

God, then, to turn us back from the road to nowhere, incarnated Himself and became a creature, so to heal in us our weakening existence (what we ourselves destroyed), to restore us to the fullness of His Existence. And this is our ultimate vocation, our final destination. This is what St. Paul writes in his first Letter to the Corinthians, that which we cannot see, nor hear, nor understand or express in human words. It is the fullness of EXISTENCE in which we are called to participate.

This exactly describes Heaven: eternal love, eternal happiness, eternal goodness, eternal beauty. Unum et Verum, et bonum et pulchrum convertuntur. It is a participation in the fullness of EXISTENCE, the existence of God. This is also the reason that Christ can say, „I and the Father are one.” The essence of God; the Father, the Son and the Holy Spirit is the same, i.e. EXISTENCE. And God calls us to participate in this UNITY, in God’s EXISTENCE (for humans, this is unimaginable and unspeakable).

.

Autor: komory

Absolutely not important

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s