Boże Miłosierdzie … bez granic …

Szaleństwo pod Tatrami
Na zielonej, skąpanej w jesiennej rosie łące pod słowackimi Niskimi Tatrami przykucnęła mała pustelnia. Ośmioro pustelników Miłosierdzia Bożego – kobiety i mężczyźni – wstaje w środku nocy, by przygotować się do Eucharystii – jedynego wspólnego punktu programu. Potem każdy odchodzi do swoich zajęć. Pracują w całkowitym milczeniu, a rozmawiają ze sobą jedynie raz w roku: w Białą Niedzielę – święto Miłosierdzia Bożego. Całkowicie powierzyli się Bożej Opatrzności. Żyją, ufając Bogu bezgranicznie, zrezygnowali nawet z wszelkiego wsparcia finansowego i ubezpieczeń. Prowadzą bardzo surowy tryb życia. Nie ma ciepłej wody i prądu. Skupili się na łące wokół źródła. Bije z niego czysta, orzeźwiająca woda. Ci, którzy trafili do pustelni, opowiadają, że zastali taki krajobraz, jak „15 minut po stworzeniu świata”.

Co ciekawe, pustelnicy zdecydowali się na takie życie po lekturze „Dzienniczka” siostry Faustyny. Ta książeczka obok Biblii jest jedyną lekturą, którą trzymają w swoich pustelniach. – Są radykalni, szaleni – opowiadał kapłan, który opiekuje się pustelnią. – Spotkanie z nimi przemieniło całe moje życie. Odmieniło totalnie moje kapłaństwo.

WIĘCEJ  

Reklamy

Autor: komory

Absolutely not important

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s