31 marca – piątek IV tygodnia WP

Najważniejsze wydarzenia…

W naszej wędrówce przez Wielki Post zbliżamy się coraz bardziej do Wielkiego Tygodnia: Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Pańskiego. Za dwa tygodnie Wielki Piątek, dzień w którym umarł Chrystus. Przed nami rysują się coraz wyraźniej największe wydarzenia w historii ludzkości. Z jednej strony podświadomie wyczuwamy wielkość i ważność tych wydarzeń, a z drugiej wolelibyśmy o nich nie myśleć, spychamy je na margines życia. Jezus przemawia do nas bardziej, kiedy uzdrawia (por. Mk 5, 22nn), ucisza burzę na morzu (por. Mk 4, 39), wyrzuca złe duchy (por. Łk 4, 35), jest wielki, potężny, miłosierny i wspaniały. Trudno jednak Go zrozumieć i zaakceptować, kiedy mówi o swojej męce i śmierci, kiedy pokazuje, że droga do domu Ojca wiedzie przez Kalwarię (por. Mt 16, 22), cierpienie i poniżenie (por. Mt 16, 24; Mk 8, 34). Czasami jest również niewygodny, bo wprost sprzeciwia się naszym interesom, wypomina błędy i nieuczciwość (por. Mt 23, 26). W tym momencie wychodzi na jaw niekonsekwencja, nasze wewnętrzne rozdwojenie. Jesteśmy przy Nim i akceptujemy Go, kiedy niczego od nas nie wymaga i niczego nie oczekuje. Ale Jego Męka i Śmierć są jakieś takie niesmaczne, wymagania nieżyciowe, przykazania ograniczające i niewygodne. Tego rodzaju ambiwalentny stosunek powoduje, że tak na dobrą sprawę nie jesteśmy uczniami Chrystusa, pod znakiem zapytania stoi też nasze zaangażowanie w życie wiary, bo tylko „w niedzielę i od święta” jesteśmy ludźmi wierzącymi, a na co dzień i tak myślimy i działamy po swojemu. Jest to szczególnie mocno widoczne w sytuacjach trudnych, doświadczeniach, które w  bezlitośnie weryfikują wartość naszego zaangażowania po stronie Chrystusa – cierpiącego i poniżonego. Wtedy wielu odchodzi, porzuca Go, wątpi w Niego (por. J 6, 66). Jesteśmy jak Piotr, który wprawdzie deklaruje: Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego (por. J 6, 68)), ale w Wielki Piątek ze strachem trzykrotnie powtarza: Nie znam tego człowieka (por. Mt 26, 69-74).

Obyśmy – w ostateczności – tak jak Piotr umieli w końcu wyznać: Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham (por. J 21, 17).

więcej materiałów TUTAJ

Advertisements

Autor: komory

Absolutely not important

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s