a w dniach ostatnich …

Święty Paweł w liście 2 Tm 3:1-5
„A wiedz o tym, że w dniach ostatnich nastaną chwile trudne. Ludzie bowiem będą:

– samolubni,
– chciwi,
– wyniośli,
– pyszni,
– bluźniący,
– nieposłuszni rodzicom,
– niewdzięczni,
-niegodziwi,
– bez serca,
– bezlitośni,
– miotający oszczerstwa,
– niepohamowani,
– bez uczuć ludzkich,
– nieprzychylni,
– zdrajcy,
– zuchwali,
– nadęci,
– miłujący bardziej rozkosz niż Boga.”

Coś dodać? Coś ująć?

XXIX Niedziela w ciągu roku – A

Iz 45,1.4-6

Tak mówi Pan o swym pomazańcu Cyrusie: Ja mocno ująłem go za prawicę, aby ujarzmić przed nim narody i królom odpiąć broń od pasa, aby otworzyć przed nim podwoje, żeby się bramy nie zatrzasnęły. Z powodu sługi mego Jakuba, Izraela, mojego wybrańca, nazwałem ciebie twoim imieniem, pełnym zaszczytu, chociaż Mnie nie znałeś.  Ja jestem Pan, i nie ma innego. Poza Mną nie ma Boga. Przypaszę ci broń, chociaż Mnie nie znałeś, aby wiedziano od wschodu słońca aż do zachodu, że beze Mnie nie ma niczego. Ja jestem Pan, i nie ma innego

1Tes 1,1-5b

Paweł, Sylwan i Tymoteusz do Kościoła Tesaloniczan w Bogu Ojcu i Panu Jezusie Chrystusie. Łaska wam i pokój! Zawsze dziękujemy Bogu za was wszystkich, wspominając o was nieustannie w naszych modlitwach, pomni przed Bogiem i Ojcem naszym na wasze dzieło wiary, na trud miłości i na wytrwałą nadzieję w Panu naszym Jezusie Chrystusie. Wiemy, bracia przez Boga umiłowani, o wybraniu waszym, bo nasze głoszenie Ewangelii wśród was nie dokonało się przez samo tylko słowo, lecz przez moc i przez Ducha Świętego, z wielką siłą przekonania. Wiecie bowiem, jacy byliśmy dla was, przebywając wśród was.

Mt 22,15-21

Wtedy faryzeusze odeszli i naradzali się, jak by podchwycić Go w mowie. Posłali więc do Niego swych uczniów razem ze zwolennikami Heroda, aby Mu powiedzieli: Nauczycielu,  wiemy, że jesteś prawdomówny i drogi Bożej w prawdzie nauczasz. Na nikim Ci też nie zależy, bo nie oglądasz się na osobę ludzką. Powiedz nam więc, jak Ci się zdaje? Czy wolno płacić podatek Cezarowi, czy nie? Jezus przejrzał ich przewrotność i rzekł: Czemu Mnie wystawiacie na próbę, obłudnicy? Pokażcie Mi monetę podatkową! Przynieśli Mu denara. On ich zapytał: Czyj jest ten obraz i napis? Odpowiedzieli: Cezara. Wówczas rzekł do nich: Oddajcie więc Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga.

Oddajcie Bogu, to co należy do Boga

Czyżby Chrystus nawoływał do konformizmu i ugodowości wobec nielegalnej i uzurpatorskiej władzy? Przecież cesarz rzymski nie był legalnym władcą Palestyny. Co znaczą słowa: „To, co cesarskie oddajcie cesarzowi„? Czyż Chrystus każąc (? ) płacić podatek nielegalnej władzy, nie namawia nas do konformizmu i uległości? Czy w ogóle kazał płacić podatek?

Sądzę, że w dzisiejszej Ewangelii nie ma w ogóle mowy o płaceniu podatku i sprawach politycznych. Chrystus nie miesza się i nie chce się mieszać w politykę, ale zwraca nam uwagę, że skoro tacy pilni jesteśmy w wypełnianiu naszych obywatelskich obowiązków, to dlaczego zapominamy o naszych obowiązkach wobec Boga? Jego wymijająca odpowiedź nie jest ani zachętą do konformizmu, ani tym bardziej podburzaniem przeciwko władzy (nawet uzurpatorskiej i okupacyjnej). Oczywiście, że nie mamy się z życia doczesnego i politycznego izolować i alienować, bo nie żyjemy na księżycu, ani na pustyni, bo tworzymy społeczność ludzką, a każda ludzka społeczność jest z natury polityczna (jak mówi Platon człowiek to dzoon politikon – zwierzę społeczne). Ale to nie jest wcale cel wypowiedzi Chrystusa. Gdybyśmy mieli przełożyć jego słowa na język współczesny, można by je i tak ująć: „Nie zaniedbujcie waszych obywatelskich i społecznych obowiązków, troszczcie się o wasze życie doczesne (oddajcie Cezarowi, to co należy do Cezara), ale nie zapominajcie przede wszystkim o waszych zobowiązaniach wobec Boga, o waszym życiu wiecznym, o waszej duszy (oddajcie Bogu, to co należy do Boga).” A ja, czy rzeczywiście oddaję Bogu to, co Jemu się należy?

Stwierdzenie Jezusa, że Cezarowi należy oddać co cesarskie z całą pewnością nie jest więc żądaniem, by Jego uczniowie zawsze byli poddani każdej władzy. Bo zwyczajnie władzy czasem się to nie należy. Szczególnie wtedy, gdy władza ta wchodzi w prerogatywy Boga i próbuje stawiać człowieka na miejscu tylko Bogu należnym. Ileż to przykładów mamy w naszej najnowszej historii, kiedy prawo ludzkie staje w jaskrawej sprzeczności z prawem Boskim (np. przykazanie nie zabijaj i „prawo” dopuszczające aborcję !!!). Przestrzegając stanowione prawa ludzkie musimy zawsze pamiętać, że ponad nim jest prawo dobrze ukształtowanego sumienia, albo obiektywne prawo naturalne, prawo boskie.

Czy w moim codziennym zabieganiu i zaaferowaniu nie zapominam tym, co należy do Boga? Czy nie jest tak, że jestem bardziej pilny w oddawaniu cesarzowi, tego co mu się nawet nie należy, a jednocześnie nie oddaję Bogu tego co Mu się należy?

Mów do ludzkich sumień

23  Sierpnia – PRAWDA

Nie musisz bronić prawdy. Prawda obroni się sama. A jeśli się nie obroni, to nie jest prawdą, a wtedy nawet ty i tak jej nie obronisz i może się okazać, że za prawdę uznałeś coś, co jest fałszem.
Współczesna wieża Babel, czyli prywatna prawda dla każdego.

Świat staje się coraz mniej zrozumiały i wygląda na to, że przeżywamy drugą wieżę Babel. Przy budowie wieży Babel Bóg poplątał języki budowniczych, aby się zbytnio nie unieśli pychą. Jest to przykład tego, jak ludzka pycha i przeświadczenie o własnej wielkości prowadzi do wynoszenia się nad Boga, a ostatecznie do katastrofy…

Wygląda na to, że dzisiaj przeżywamy drugi i trzeci poziom pomieszania języków. Nawet ci, którzy mówią w tym samym językiem nie rozumieją się wzajemnie, bo używają w różnych konotacji. Każdy ma swoje pojęcie Prawdy, każdy tworzy sobie swoje własne prywatne rozumienie: prawdy, miłości, dobra i zła. I to jest drugi poziom pomieszania języków.

A trzeci poziom niezrozumienia to ten, że każdy chce mówić, a nikt nie chce słuchać. Mamy więc sytuację, w której każdy ma coś do powiedzenia, ale nikt nie chce tego słuchać. A nawet, jeśli ktoś tego słucha, to i tak nikt nic nie rozumie, bo nie słucha tego, co rozmówca mówi, ale słyszy to, co sam chce usłyszeć.

A wszystko to jest wynikiem zrelatywizowania pojęcia prawdy. Skoro, bowiem nie ma prawdy ostatecznej i jedynej, skoro każdy ma swoją prywatną prawdę, na własny użytek, to ostatecznym stanem świata jest absolutny brak wzajemnego zrozumienia, czyli totalna Wieża Babel. Każdy utworzy sobie swój własny, hermetyczny język niedostępny dla nikogo innego. I to będzie koniec …

Książkę „Mów do ludzkich sumień” można zamówić tutaj:  mow.kazania.org

Dostępna jest też wersja a czytniki Kindle. Proszę o kontakt na adres:

Mów do ludzkich sumień

20 sierpnia – sypie się wszystko

Nie wiem, czy wy też to macie, ale kiedy obserwuję świat dookoła, to mam wrażenie, że sypie się wszystko, a my żyjemy tylko pozorami szczęścia i zadowolenia, udając, że jest wspaniale?

Książkę „Mów do ludzkich sumień” można zamówić tutaj:  mow.kazania.org
Dostępna jest też wersja a czytniki Kindle. Proszę o kontakt na adres: