rzeczy bezcenne …

„Przyzwyczailiśmy się tak bardzo do tego, że możemy sprzedawać i kupować wszystko na co mamy ochotę. Przestaliśmy zdawać sobie sprawę z tego, że istnieją rzeczy bezcenne, których kupić nie można.”

za Bruno Ferrero „Zna to tylko wiatr. Krótkie opowiadania dla ducha”.

Reklamy

„Donos na Wojtyłę. Karol Wojtyła w teczkach bezpieki.”

Książka „Donos na Wojtyłę. Karol Wojtyła w teczkach bezpieki” ukazuje się w szczególnym momencie – toczącej się dyskusji na temat ujawnienia agentów Służby Bezpieczeństwa w Kościele oraz innych środowiskach. W swej książce autor pokazuje nie tylko skalę i rolę agenturalnych działań, ale przede wszystkim mechanizmy walki Służby Bezpieczeństwa z Kościołem, istotę komunistycznego systemu. Wielu z tych działań mogliśmy się domyślać, ale teraz gdy czyta się przytoczone dokumenty – które miały nigdy nie ujrzeć światła dziennego – to robi wrażenie. To namacalne zło, czyta się jak książkę sensacyjną, kryminalną…

Jednym z fragmentów książki, który robi duże wrażenie jest wielostronicowy zapis rozmowy kard. Wojtyły z przewodniczącym Wojewódzkiej Rady Narodowej w Krakowie. To zarazem lekcja, że jak już się rozmawiało z komunistycznymi władzami, to jak to należało czynić…

Wojtyła nie szedł na żadne układy, domagał się respektowania praw wierzącego narodu, nie podejmował żadnych zobowiązań, obietnic. Komuniści nie byli dla niego żadnym partnerem, był ponad nimi. We wspomnianym zapisie jest fragment: „Wojtyła zachowywał się spokojnie, rozważnie, ale też swobodnie, jakby pragnąc okazać, że jest człowiekiem obytym z wielkimi ludźmi, że nie na jednym fotelu siedział”, a dalej przewodniczący WRN stwierdził: „wykorzystując to nasze zetknięcie, z okazji osobistego święta (imieniny Wojtyły) chciałbym… Na to ten od razu „A dziękuję bardzo, dziękuję.”. Ilustruje to, że nie pozwalał sobie na żadne poufałości, znajomości …

czytaj więcej …

pułapka dla zadufanych czy trudne powołanie?

Jak trudno prowadzić innych do doskonałości, kiedy samemu nie jest się doskonałym … A przecież nikt nie jest doskonały i perfekcyjny …. NIKT!!!!!

Czyżby więc powołanie kapłańskie było tylko jakąś straszliwą pułapką dla zarozumiałych?

Każdy bowiem arcykapłan z ludzi brany,
dla ludzi bywa ustanawiany w sprawach odnoszących się do Boga,
aby składał dary i ofiary za grzechy.
Może on współczuć z tymi, którzy nie wiedzą i błądzą,
ponieważ sam podlega słabościom.

I ze względu na nią powinien jak za lud, tak i za samego siebie składać ofiary za grzechy.
I nikt sam sobie nie bierze tej godności, lecz tylko ten, kto jest powołany przez Boga.

(Hbr 5:1-4)

histeryczna nagonka na tajnych współpracowników …

znamy przecież wszyscy przypadek człowieka, który był czynnym współpracownikiem Służ Bezpieczeństwa obcego mocarstwa, ukończył nawet z wynikiem „otliczno” odpowiednią szkołę, co więcej skłamał, że jest magistrem, chociaż akurat krajowych studiów nie ukończył, a mimo to został prezydentem i to nawet dwa razy … Jego prawdziwe nazwisko to przecież Izaak Stoltzman. I co???? Jakoś nie było wtedy w mediach całej tej histerycznej nagonki na szpiegów, zdrajców, kłamców, sprzedawczyków ….

Dlaczego tylko tajni współpracownicy są pod obstrzałem, a jawni są gloryfikowani? Znowu potwierdza się zasada: „małych złodziejaszków wieszają, dużym się kłaniają”.

A tutaj można zobaczyć odpowiednie dokumenty w sprawie byłego dwukrotnego Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.

nadal próbuję

Jak widać strona jest nadal w fazie prób i eksperymentów :-). Na razie ja sam uczę się jeszcze i udoskonalam opcje strony. Materiał jest już w większości dostępny, ale jeszcze nie jestem zadowolony z układu strony. Brakuje mi na niej przejrzystości. Może w niedługim czasie uda mi się to poprawić?