Nowa Jakość Życia – inicjatywa duszpasterska dla księży …

ewangelia-przy-sercu250x300Zapraszamy do współpracy w projekcie ewangelizacyjnym: Nowa Jakość Życia. Ma on ułatwić dotarcie z Ewangelią niedzielną do umysłu i serca wiernych. Może też stanowić ułatwienie  w podejmowanych przez Ciebie pracach duszpasterskich i katechetycznych.

Propozycja obejmuje cały rok liturgiczny A (czyli od I Niedzieli Adwentu przypadającej 27 listopada). Składa się z 3 elementów.

  1. Trzon stanowią 4 płyty DVD zawierające 54 filmy – każdy o długości ok. 12 minut – obejmujące wszystkie niedziele. (Istnieje wersja PAL i NTSC)
  2. Dodatkowo zestaw zawiera podręczną książeczkę-notatnik: „Ewangelia przy sercu” z tekstami Ewangelii na każdą niedzielę oraz miejscem do zanotowania „słowa” lub myśli, która najbardziej zapadła w pamięci.
  3. Trzecim elementem jest wydana w kieszonkowej formie pomoc w uczeniu się codziennego spotkania z Bogiem w Jego słowie: „Strategiczny kwadrans w weekend”.

strategiczny-kwadrans-w-weekend250x300

O projekcie

 

chętnie odpowiem na wszelkie pytania i udzielę pomocy
ziajka@sds.org
603-638-766

Tutaj można zamówić materiały.

Przykładowy 12-minutowy film projektu Nowa Jakość Życia …

 

Reklamy

sukces diabła

Jednym z najbardziej przewrotnych argumentów w czynieniu zła, czy w usprawiedliwianiu swojego grzechu jest argument większościowy: „większość tak robi”.

Diabeł odnosi największy sukces, właśnie wtedy kiedy wmówi ci, że grzech nie istnieje i wszystko co robisz jest dobre, bo np. wszyscy tak robią. I to jest właśnie to, co obserwujemy dzisiaj. Ludziom młodym wmówił, że wszystko co robią jest OK, że przedmałżeńskie współżycie jest nie tylko uzasadnione, ale wprost konieczne, bo przecież nie ożenię się, czy nie wyjdę za mąż w ciemno… „Wszyscy tak robią”.

Nie słuchaj Pana Boga, nie przejmuj się Jego przykazaniami, bo są restryktywne i ograniczające, nie słuchaj księży bo oni sami to grzesznicy, rób co sam uważasz za słuszne … Ty sam jesteś ostateczną miarą moralności – dokładnie to co miało miejsce u początków ludzkości, w grzechu pierworodnym – PYCHA!!!!!

A przecież:
„Prawda jest prawdą, nawet gdy nikt w nią nie wierzy. Kłamstwo jest kłamstwem nawet gdy wszyscy w nie wierzą.” ( Abp. Fulton J. Sheen)

Do takich właśnie „większościowo” uznawanych kłamstw należy przekonanie: „ja jestem ostateczną miarą moralności i to ja decyduję o tym, co jest dobre, a co złe w moim życiu”.

distraction strategy …

„The job of media is not to inform, but to misinform. The primary element of social control is the strategy of distraction which is to divert public attention from important issues and changes by the technique of flood or flooding continuous distractions and insignificant information.” (Noam Chomsky)

The perfect example of this strategy is Facebook, where the flood of insignificant informations and distractions is continuous.

Yet, more dangerously we can see a similar technic, or distraction strategy in the „church of nice”, where the important element of faith: sin, necessity of conversion, salvation, danger of the eternal damnation are continuously flooded by secondary and ultimately not important or insignificant distractions, like „social justice”, he/she problem in the Bible and liturgy, decoration of the churches, pseudo-ecumenical movements, etc. all this is only a strategy of diverting our attention from the fundamental problem of the SALVATION OF MEN! And who is behind this strategy? Is it not the father of lies?

nie lękajcie się …

„Czemu bojaźliwi jesteście, małej wiary?”

Ostatnimi czasy, w obliczu ataków, krytyki i ośmieszania Kościoła i wiary często doświadczamy lęku Apostołów i wołamy panicznie: „Panie, ratuj!”. A przecież zapominamy, że On obiecał być ze swoim Kościołem aż do końca czasów (Mt 28:20). Pierwsze słowa pontyfikatu Jana Pawła II brzmiały: „Nie lękajcie się. Nie bójcie się otworzyć drzwi Chrystusowi”. W obliczu burz i nawałnic, krytyki i prób nie zapominajmy, że Chrystusowi nawet wichry i rozszalałe jezioro są posłuszne. Trzeba Mu tylko zaufać i szeroko otworzyć drzwi naszych serc. On jest Bogiem rzeczy niemożliwych.

doskonały artykuł O. Jacka Salija OP, o „Obecności religii w życiu publicznym” …

Tak się jakoś składa, że działania przeciwko obecności religii w życiu publicznym prawie zawsze prowadzą do ataków na wolność religijną w sytuacjach najzupełniej prywatnych. Już rewolucja francuska, która ze szczególną furią i wśród bluźnierstw bezcześciła kościoły i demolowała znaki sakralne, dopuściła się niezliczonych zbrodni przeciwko wolności religijnej konkretnych ludzi.

Przymusić wierzących do ukrywania się ze swoją wiarą

Oto czego – jak zapisano w aktach jego procesu – dopuścił się w 1793 roku jezuita Julien d’Herville: ”Znaleziono przy nim wszystkie środki do uprawiania fanatyzmu i przesądu: szkaplerz z dwoma medalikami, małe okrągłe pudełko z zaczarowanym chlebem, taśmę, na której był przyczepiony duży krzyż ze srebra oraz kryształowy relikwiarz”[1]. Rzecz jasna, ojciec Julien został wtedy skazany na śmierć i zgilotynowany. Bojownicy o ”wolność, równość i braterstwo” nawet na sali sądowej nie umieli zrezygnować z mowy pogardy i nienawiści – praktyki religijne nazwano uprawianiem fanatyzmu i przesądu, a Najświętszy Sakrament zaczarowanym chlebem.

W obliczu tak wielu faktów trzeba sobie w końcu postawić pytanie: Skąd się bierze ta agresja wobec znaków religijnych? Zwłaszcza skąd tyle agresji wobec krzyża czy kapliczki, które od wieków były przez ludność aprobowane i nie budziły społecznych konfliktów? Szczególnie dziwi agresja wobec krzyża czy świętych obrazów na ścianie prywatnego mieszkania, a jeszcze trudniej zrozumieć oburzenie, które budzi krzyżyk lub medalik noszony na własnym ciele. Jak tę agresję wytłumaczyć?

za: wiara.pl