cywilizacja …


Dokąd nas prowadzisz cywilizacjo?

–         Mimo wspaniałych sukcesów medycyny nie tylko nadal umieramy, ale wydaje się jakby było coraz więcej chorób.

–         Mimo wspaniałych sukcesów nauki i technologii, które mają czynić nasze życie wygodnym i szczęśliwym, wydaje się, że człowiek jest coraz bardziej nieszczęśliwy, zagubiony, sfrustrowany.

–         Mimo głoszonej z coraz większą arogancją wolności wydaje się jakby człowiek był  coraz bardziej zniewolony.

Co więcej, z moich obserwacji … więcej ludzi nieszczęśliwych, sfrustrowanych, zagubionych i niepewnych jutra znalazłem w bogatej i cywilizowanej Ameryce niż w zacofanej, ubogiej i „niecywilizowanej” Afryce.

Dokąd nas prowadzisz cywilizacjo?

Według danych socjologicznych i prognoz demograficznych bogate i cywilizowane kraje Europy Zachodniej i Ameryki Północnej weszły w fazę demograficznej, kulturowej i moralnej samozagłady. Dokąd nas prowadzisz cywilizacjo?

Reklamy

media …


Media wypowiedziały wojnę zdrowemu rozsądkowi, wypowiedziały wojnę społeczeństwu. Już od dawna można było zauważyć, że media są chore, ale choroba ta wydaje się pogłębiać. Ich rolą stało się nie rzetelne informowanie społeczeństwa, ale raczej manipulacja i urabianie opinii społecznej tak, aby grupy władzy mogły bezkarnie wprowadzać coraz to bardziej skrzywione i amoralne prawa i reguły. Media stały się narzędziem manipulacji w rękach grup wpływów. Przykładów można by mnożyć bez liku, ale chyba najbardziej widoczne jest to w przedstawianiu nauczania Kościoła. Żenująco niski poziom artykułów lub skandalicznie tendencyjna prezentacja np. wypowiedzi papieskich, to jedynie najbardziej widoczne elementy medialnej wojny przeciwko zdrowemu rozsądkowi.

Kolejne symptomy tej -nieuleczalnej- choroby to: pogoń za sensacją i skandalem, polityczna poprawność na siłę, za wszelką cenę i wbrew wszelkim zasadom zdrowego rozsądku, czy moralnego osądu. Tylko to co skandaliczne może być sprzedane. Im bardziej skandaliczna sprawa tym większy zdobędzie rozgłos. Widoczny w tym brak jakichkolwiek moralnych czy etycznych reguł i zasad jest przygnębiający.

Ja, żeby zachować psychiczne zdrowie i odrobinę zdrowego rozsądku zerwałem z mediami i nie pozwalam się manipulować łowcom skandali i politycznie poprawnym dziennikarzom na usługach chorych struktur władzy.

Obawiam się, albo raczej mam cichą nadzieję, że owi politycznie poprawni łowcy skandali udławią się swoimi własnymi kłamstwami i manipulacjami.

media …

Media wypowiedziały wojnę zdrowemu rozsądkowi, wypowiedziały wojnę społeczeństwu. Już od dawna można było zauważyć, że media są chore, ale choroba ta wydaje się pogłębiać. Ich rolą stało się nie rzetelne informowanie społeczeństwa, ale raczej manipulacja i urabianie opinii społecznej tak, aby grupy władzy mogły bezkarnie wprowadzać coraz to bardziej skrzywione i amoralne prawa i reguły. Media stały się narzędziem manipulacji w rękach grup wpływów. Przykładów można by mnożyć bez liku, ale chyba najbardziej widoczne jest to w przedstawianiu nauczania Kościoła. Żenująco niski poziom artykułów lub skandalicznie tendencyjna prezentacja np. wypowiedzi papieskich, to jedynie najbardziej widoczne elementy medialnej wojny przeciwko zdrowemu rozsądkowi.

Kolejne symptomy tej -nieuleczalnej- choroby to: pogoń za sensacją i skandalem, polityczna poprawność na siłę, za wszelką cenę i wbrew wszelkim zasadom zdrowego rozsądku, czy moralnego osądu. Tylko to co skandaliczne może być sprzedane. Im bardziej skandaliczna sprawa tym większy zdobędzie rozgłos. Widoczny w tym brak jakichkolwiek moralnych czy etycznych reguł i zasad jest przygnębiający.

Ja, żeby zachować psychiczne zdrowie i odrobinę zdrowego rozsądku zerwałem z mediami i nie pozwalam się manipulować łowcom skandali i politycznie poprawnym dziennikarzom na usługach chorych struktur władzy.

Obawiam się, albo raczej mam cichą nadzieję, że owi politycznie poprawni łowcy skandali udławią się swoimi własnymi kłamstwami i manipulacjami.

(ANTY)Madonna obraża Matkę Bożą …

Szydzi z Jezusa i Maryi
Obraża katolików

Mimo to… 15 sierpnia 2009 w największe święto Maryjne pozwolono jej wystąpić w Polsce.
Nie godzimy się na to!

Koncert „Madonny” został specjalnie zorganizowany 15 sierpnia po to, by ośmieszyć Królową Polski i odwieść młodych od Jej wielkiego święta.

Wypowiedź „Madonny”, w której stwierdza, że: „Nie ma miejsca na dwie królowe w tym kraju” obraża wszystkich katolików w Polsce i jest jawną prowokacją.

Co gorsza, ta antychrześcijańska impreza ma się odbyć na terenie należącym do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Dlaczego władze państwowe udostępniają teren pod tego rodzaju pseudoartystyczne ekscesy?

Musisz wiedzieć, że „Madonna” podczas swoich koncertów:

• Obraża Jezusa Chrystusa, podpalając krzyże i zakładając koronę cierniową

• Propaguje homoseksualizm, lubieżnie całując się z innymi kobietami

• Promuje pornografię wykonując obsceniczne gesty i pozy

Niektóre jej teledyski są zakazane przez światowe telewizje.

Płyty, które „Madonna” sprzedaje noszą bluźniercze tytuły „Spowiedź”, „Jak modlitwa”, jawnie szydzą z katolicyzmu.

By wyśmiewać katolików swoją córkę nazwała „Lourdes” zaś jej kochanek nosi imię „Jezus”.

Nie pozwól jej szydzić z naszej wiary i narodowych tradycji, już dziś podpisz i wyślij swój protest! na stronie : www.protestuj.pl

myślenie emocjami i wyciskanymi łzami …


Szantaż emocjonalny, to jedna z najskuteczniejszych broni w rękach „społecznych reformatorów” natury ludzkiej.

Wzruszenie, współczucie, ból mają nam przesłonić rozum i sumienie i skłonić do zmiany prawa czy zwyczajów społecznych.
Medialni specjaliści, bioetycy laiccy i etatowi komentatorzy takich spraw nie zwracają jednak na to uwagi. Dla nich realny dramat ludzki jest tylko okazją do obalania kolejnych moralnych tabu. Cierpienie matki człowieka w stanie wegetatywnym czy strach doszczętnie sparaliżowanego człowieka jest dla nich narzędziem, za pomocą którego chcą nie tyle pomóc ludziom z problemami, ile pozbyć się problemu poprzez jego likwidację.

A przy okazji zniszczyć fundujące naszą cywilizację zasady moralne i prawne, które jednoznacznie głoszą, że nie wolno zabijać ludzi niewinnych i że lekarz jest powołany do leczenia, a nie likwidacji chorych. Emocje, jakie wywołują wstrząsające historie, stanowią zaś znakomity kamuflaż dla prawdziwych intencji i zamiarów „zwolenników eutanazji”.

Tomasz P. Terlikowski – Don BOSCO, 4/2009