sola fides – czy Paweł zaprzecza Jezusowi?


W ewangelii wg. św. Mateusza Jezus mówi:

Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim. Bo powiadam wam: Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. Słyszeliście, że powiedziano przodkom: Nie zabijaj; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi. A kto by rzekł swemu bratu: Raka, podlega Wysokiej Radzie. A kto by mu rzekł: Bezbożniku, podlega karze piekła ognistego. (Mt 5:17-22)

św. Piotr w swoim liście pisze:

„Postępowanie wasze wśród pogan niech będzie dobre, aby przyglądając się dobrym uczynkom wychwalali Boga w dniu nawiedzenia za to, czym oczerniają was jako złoczyńców.” (1 P 2:12)

Co więcej Jezus mówiąc o dniu Sądu Ostatecznego podkreśla wyraźnie z czego będą sądzeni ludzie:

„I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych [ludzi] od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów.  Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie. Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata! Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie. Wówczas zapytają sprawiedliwi: Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? spragnionym i daliśmy Ci pić? Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię? lub nagim i przyodzialiśmy Cię? Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie? A Król im odpowie: Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili”. (Mt 25:32-40)

Ciekawe, że nigdzie nie ma tutaj najmniejszego nawet słowa: „wierzyliście we mnie lub nie”??

Jak więc niektórzy protestanci mogą twierdzić (rzekomo za świętym Pawłem) że człowiek osiąga usprawiedliwienie „jedynie” przez wiarę w Chrystusa i uczynki są bezwartościowe:

„A jednak przeświadczeni, że człowiek osiąga usprawiedliwienie nie przez wypełnianie Prawa za pomocą uczynków, lecz jedynie przez wiarę w Jezusa Chrystusa, my właśnie uwierzyliśmy w Chrystusa Jezusa, by osiągnąć usprawiedliwienie z wiary w Chrystusa, a nie przez wypełnianie Prawa za pomocą uczynków, jako że przez wypełnianie Prawa za pomocą uczynków nikt nie osiągnie usprawiedliwienia.” (Ga 2:16)

Czyżby Paweł zaprzeczał Jezusowi?

Czyż nie należy raczej uznać tego mówi Paweł w liście do Rzymian:

Czy więc przez wiarę obalamy Prawo? żadną miarą! Tylko Prawo właściwie ustawiamy.” (Rz 3:31)

Jeśli więc tak to protestancka zasada „sola fides” jest bez sensu i jest jedynie wymysłem reformatorów, a nie Słowem Bożym.

Reklamy

ekonomia zbawienia …


sola fides – Czy sama wiara potrafi mnie zbawić? Czy moje starania i uczynki nie mają żadnego znaczenia?

„Jaki z tego pożytek, bracia moi, skoro ktoś będzie utrzymywał, że wierzy, a nie będzie spełniał uczynków? Czy /sama/ wiara zdoła go zbawić?

Jeśli na przykład brat lub siostra nie mają odzienia lub brak im codziennego chleba, a ktoś z was powie im: Idźcie w pokoju, ogrzejcie się i najedzcie do syta! – a nie dacie im tego, czego koniecznie potrzebują dla ciała – to na co się to przyda?

Tak też i wiara, jeśli nie byłaby połączona z uczynkami, martwa jest sama w sobie.

Ale może ktoś powiedzieć: Ty masz wiarę, a ja spełniam uczynki. Pokaż mi wiarę swoją bez uczynków, to ja ci pokażę wiarę ze swoich uczynków.

Wierzysz, że jest jeden Bóg? Słusznie czynisz – lecz także i złe duchy wierzą i drżą.

Chcesz zaś zrozumieć, nierozumny człowieku, że wiara bez uczynków jest martwa?

Czy Abraham, ojciec nasz, nie z powodu uczynków został usprawiedliwiony, kiedy złożył syna Izaaka na ołtarzu ofiarnym?

Widzisz, że wiara współdziała z jego uczynkami i przez uczynki stała się doskonała.” (Jk 2:14-22)

sola Scriptura –     Czy samo Pismo święte jest wystarczające? Czyż sam Chrystus stwarzając Kościół nie dał właśnie Kościołowi władzy i autorytetu strzeżenia integralności Słowa Bożego?

„Gdybym zaś się opóźniał, [piszę], byś wiedział, jak należy postępować w domu Bożym, który jest Kościołem Boga żywego, filarem i podporą prawdy.” (1 Tm 3:15)

Kościół nie jest Prawdą, ale jest Jej filarem i podporą. Co więcej sam Chrystus ustanawiając Kościół i dając władzę kluczy Piotrowi poddał czy raczej oddał Kościołowi Słowo Boże w depozyt.

„Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie.” (Mt 16:18-19)

Czyż temu Kościołowi nie przyrzekł także specjalnej asystencji Ducha Świętego?

„A Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem.” (J 14:26)

„Gdy jednak przyjdzie Pocieszyciel, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On będzie świadczył o Mnie.” (J 15:26)

sola gratia – czy sama łaska jest wystarczająca? Czy moja z tą łaską współpraca nie jest konieczna? W porządku obiektywnym łaska Boża jest na pewno wystarczająca, ale ja przez mój upór, tępotę, lekceważenie i zatwardziałość mogę i rzeczywiście czynię tę wystarczającą łaskę Bożą nieskuteczną. To jest efekt wolności ofiarowanej mi przez Boga.

Nie mieli więc racji reformatorzy lansując hasło: „sola fides, sola Scriptura, sola gratia” (sama wiara, samo Pismo święte i sama łaska – mogą zbawić -czy też- wystarczą do zbawienia). Niestety, nie wystarczą. Bo Chrystus zostawił nam coś bardziej fundamentalnego, coś bardziej podstawowego, co pogłębia wiarę i ją żywi, coś, co pomaga rozumieć Pismo Święte, coś co jest kanałem łaski … Chrystus zostawił nam Eucharystię, czyli siebie samego w Tajemnicy swego Ciała i Krwi. I bez tego, ani wiara, ani Pismo, ani łaska nie są ani skuteczne, ani możliwe.