II Niedziela Wielkanocna – Miłosierdzia Bożego – rok B

PIERWSZE CZYTANIE

Dz 4, 32-35

Jeden duch i jedno serce wspólnoty chrześcijańskiej

Czytanie z Dziejów Apostolskich

Jeden duch i jedno serce ożywiały wszystkich, którzy uwierzyli. Żaden nie nazywał swoim tego, co posiadał, ale wszystko mieli wspólne. Apostołowie z wielką mocą świadczyli o zmartwychwstaniu Pana Jezusa, a wielka łaska spoczywała na wszystkich.

Nikt z nich nie cierpiał niedostatku, bo właściciele pól albo domów sprzedawali je i przynosili pieniądze uzyskane ze sprzedaży, i składali je u stóp apostołów. Każdemu też rozdzielano według potrzeby.

Oto słowo Boże.

DRUGIE CZYTANIE

1 J 5, 1-6

Naszą siłą jest nasza wiara

Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Jana Apostoła

Najmilsi:

Każdy, kto wierzy, że Jezus jest Mesjaszem, z Boga się narodził; i każdy miłujący Tego, który dał życie, miłuje również tego, kto życie od Niego otrzymał. Po tym poznajemy, że miłujemy dzieci Boże, gdy miłujemy Boga i wypełniamy Jego przykazania, albowiem miłość względem Boga polega na spełnianiu Jego przykazań, a przykazania Jego nie są ciężkie. Wszystko bowiem, co z Boga zrodzone, zwycięża świat; tym właśnie zwycięstwem, które zwyciężyło świat, jest nasza wiara.

A któż zwycięża świat, jeśli nie ten, kto wierzy, że Jezus jest Synem Bożym?

Jezus Chrystus jest Tym, który przyszedł przez wodę i krew, i Ducha, nie tylko w wodzie, lecz w wodzie i we krwi. Duch daje świadectwo, bo Duch jest prawdą.

Oto słowo Boże.

EWANGELIA

J 20, 19-31

Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli

Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Wieczorem w dniu zmartwychwstania, tam gdzie przebywali uczniowie, choć drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!» A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie, ujrzawszy Pana.

A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane».

Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie mówili do niego: «Widzieliśmy Pana!»

Ale on rzekł do nich: «Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i ręki mojej nie włożę w bok Jego, nie uwierzę».

A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz domu i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł, choć drzwi były zamknięte, stanął pośrodku i rzekł: «Pokój wam!» Następnie rzekł do Tomasza: «Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż w mój bok, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym».

Tomasz w odpowiedzi rzekł do Niego: «Pan mój i Bóg mój!»

Powiedział mu Jezus: «Uwierzyłeś dlatego, że Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli».

I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej księdze, uczynił Jezus wobec uczniów. Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc, mieli życie w imię Jego.

Oto słowo Pańskie.

Homilia i materiały duszpasterskie


W pierwszą niedzielę po Wielkanocy, 18 kwietnia 1993 roku, na placu Świętego Piotra w Rzymie Ojciec Święty Jan Paweł II zaliczył Siostrę Faustynę Kowalską do grona błogosławionych. Kanonizacji błogosławionej siostry Faustyny dokonał siedem lat później, w pierwszą niedzielę po Wielkanocy 30 kwietnia 2000.

W „Dzienniczku Duchowym” Siostry Faustyny znajdujemy taki wpis: „Pragnę, ażeby pierwsza niedziela po Wielkanocy była świętem Miłosierdzia” (299). A kilkanaście stron dalej słowa: „W dniu tym otwarte są wnętrzności miłosierdzia Mojego; wylewam całe morze łask na dusze które się zbliżą do źródła miłosierdzia. Która dusza przystąpi do spowiedzi i Komunii świętej, dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar” (699).

Dzisiaj właśnie czcimy to, o czym pisze S. Faustyna. Dzisiaj, w pierwszą niedzielę po Wielkanocy, kiedy w pamięci żywo jeszcze mamy podniosłe i radosne Alleluja, Jezus żyje, sam Bóg proponuje nam zwrócić się ku Jego Miłosierdziu. Wielkanoc, to radość Zmartwychwstania, to radość zwycięstwa życia nad śmiercią, dobra nad złem, Miłosierdzia nad grzechem. Tak właśnie chce Bóg, Ojciec Miłosierdzia, gdyż jak mówi św. Paweł w Liście do Efezjan: „Bóg, będąc bogaty w miłosierdzie, przez wielką swą miłość, jaką nas umiłował, i to nas, umarłych na skutek występków, razem z Chrystusem przywrócił do życia” (Ef 2, 4 n.). Bóg nas właśnie przywrócił do życia razem z Chrystusem. Tę tajemnicę wspominaliśmy w ubiegłą Niedzielę Wielkanocną. I dlatego w pierwszą niedzielę po Wielkanocy czcimy właśnie owo Nieskończone Miłosierdzie Boże, dzięki Któremu możemy z ufnością wołać: „Jezu ufam Tobie”.

Wzruszająca jest prostota i zarazem głębia słów Koronki do Miłosierdzia Bożego: „Ojcze przedwieczny ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo Najmilszego Syna Twojego …”. Czyż możemy ofiarować Ojcu coś bardziej wartościowego i zarazem coś bardziej przekonywującego, jako przebłaganie za grzechy nasze? Czyż Bóg może dać się niejako „zaszantażować” bardziej? I dlatego to proste, a zarazem ogromnie potężne wołanie: „Dla Jego bolesnej Męki, miej miłosierdzie dla nas”, wołanie to, po prostu nie może pozostać bez odpowiedzi. Bóg nie może być głuchy na prośby tych, którzy „szantażują” Go męką Jego Umiłowanego Syna. Bóg „szaleje” z miłości do człowieka i na wszelkie sposoby próbuje człowieka do siebie pociągnąć, a człowiek -ze swej strony- tylko wtedy odnajduje siebie samego i swoje ostateczne spełnienie i powołanie, kiedy ucieka się do Bożego Miłosierdzia. Jak pisze Jan Paweł II w swej Encyklice: „Człowiek i jego najwyższe powołanie odsłania się w Chrystusie poprzez objawienie tajemnicy Ojca i Jego miłości.” (Dives in Misericordia nr. 1)

Tylko niestety człowiek także  szaleje, ale jego szaleństwo jest zaprzeczeniem miłości, jego szaleństwo, to rozpasanie, wyuzdanie, nienawiść, pycha, zarozumiałość … Szaleństwo człowieka to 40 milionów dzieci mordowanych corocznie w łonach matek, to parady „równości”, to próby „legalizacji” eutanazji, to amok zaślepienia, pychy i egoizmu … A Bóg widząc to szaleństwo człowieka i jego pęd ku unicestwieniu, nie ustaje w próbach opamiętania człowieka, nie zniechęca się ludzką pogardą i odrzuceniem, ale ponawia nieustannie swój apel … „sprowadź mi ludzkość całą, a szczególnie wszystkich grzeszników, i zanurz ją w morzu miłosierdzia mojego.

Czy jednak człowiek się opamięta w swoim szaleńczym biegu ku nicości? Czy odstąpi od swej pychy i zrozumiałości? Czy przestanie zarozumiale obrażać Boga i twierdzić obłąkańczo, jak na plakatach reklamowych w Londynie i kilku miastach Kanady „Boga prawdopodobnie nie ma, więc przestań się martwić i ciesz się życiem”? Szaleństwo Bożego Miłosierdzia przeciwko szaleństwu ludzkiej pychy. Wygra na pewno to pierwsze, ale czy w tobie także?

Święta Siostra Faustyna w swoim „Dzienniczku” pisanym z polecenia Pana Jezusa i jej spowiedników w latach 1934-1938 opisała swoje głębokie życie duchowe i głębię tajemnicy Miłosierdzia Bożego przypominając światu o miłosiernej miłości Boga i podając nowe formy nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego. A są nimi:

  • obraz Jezusa miłosiernego z napisem „Jezu, ufam Tobie”,
  • święto Miłosierdzia w pierwszą niedzielę po Wielkanocy,
  • Koronka do Miłosierdzia Bożego,
  • modlitwa w chwili konania Jezusa na krzyżu zwana Godziną Miłosierdzia,

W swoim „Dzienniczku” zapisała w czasie rekolekcji w styczniu 1934 roku:

Jezus każe mi obchodzić to święto miłosierdzia Bożego w pierwszą niedzielę po Wielkanocy.” [Dz. 258]

Papież Jan Paweł II w pierwszą niedzielę po Wielkanocy, 18 kwietnia 1993 roku, na Placu Świętego Piotra w Rzymie zaliczył Siostrę Faustynę Kowalską do grona błogosławionych. Kanonizacji błogosławionej Siostry Faustyny dokonał siedem lat później, w pierwszą niedzielę po Wielkanocy, 30 kwietnia 2000 r. Święto Miłosierdzia Bożego zostało ogłoszone oficjalnie dla całego kościoła podczas kanonizacji Siostry Faustyny. Czasami myślę sobie nawet, że być może Bóg w swojej mądrości doprowadził do wyboru Karola kardynała Wojtyły na Papieża właśnie po to, aby On ustanowił to święto dla całego kościoła.

Święto to poprzedza nowenna rozpoczynająca się w Wielki Piątek.

W „Dzienniczku” Siostra Faustyna cytując słowa Jezusa przekazuje niezwykłe obietnice Chrystusa związane z tym świętem: „W dniu tym otwarte są wnętrzności miłosierdzia mego, wylewam całe morze łask na dusze, które się zbliżą do źródła miłosierdzia mojego; która dusza przystąpi do spowiedzi i Komunii św. dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar.” [Dz. 699]

W Koronce do Miłosierdzia Bożego powtarzamy słowa modlitwy, której sam Chrystus nauczył siostrę Faustynę: „Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa na przebłaganie za grzechy nasze i całego świata.

Te niezwykłe słowa w połączeniu z obietnicą związaną z Niedzielą Miłosierdzia, kryją w sobie całą głębię Miłości Stworzyciela do stworzenia. Bóg pragnie okazać swoje miłosierdzie wszystkim i wszystkich doprowadzić do zbawienia, bo po to właśnie posłał swojego Jednorodzonego Syna na świat, aby świat zbawić.

Można zadać sobie pytanie: „o co Bogu chodzi, kiedy tak bardzo naciska i podkreśla konieczność uciekania się do Jego Miłosierdzia?” Czy nie jest to zadziwiające i zastanawiające, że sam Bóg przypomina nam o tym tak bardzo mocno i stanowczo? Czy nie jest to zastanawiające, że Bogu tak bardzo zależy na zbawieniu wszystkich, na doprowadzeniu wszystkich do życia wiecznego, że „wymyśla” coraz to nowe sposoby zbawienia swojego stworzenia? Mówi o tym wielokrotnie i bardzo zdecydowanie w Dzienniczku Siostry Faustyny: „Nie zazna ludzkość spokoju, dopokąd nie zwróci się do źródła miłosierdzia mojego.”

Tylko, że to stworzenia jest czasami tak bardzo aroganckie i tak uparcie odrzuca Jego zbawczą wolę, koniecznie pragnąc żyć w niewoli grzechu …
Dlaczego ????

Godzina Miłosierdzia

O trzeciej godzinie – powiedział Pan Jezus do s. Faustyny w październiku 1937 roku w Krakowie – błagaj Mojego miłosierdzia szczególnie dla grzeszników i choć przez krótki moment zagłębiaj się w Mojej męce, szczególnie w Moim opuszczeniu w chwili konania. Jest to godzina wielkiego miłosierdzia dla świata całego (Dz. 1320). Taka jest historia powstania tej formy kultu Miłosierdzia Bożego. Kilka miesięcy później Pan Jezus powtórzył to żądanie określając cel jej ustanowienia, obietnice związane z praktykowaniem modlitwy w tej godzinie oraz sposoby jej obchodzenia.

Godzina Miłosierdzia jest formą kultu, w której czcimy moment konania Jezusa na krzyżu (1500), kiedy to stała się łaska dla świata całego – miłosierdzie zwyciężyło sprawiedliwość (Dz. 1572). Nie chodzi tutaj o godzinę zegarową – 60 minut modlitwy – ale o modlitwę w momencie, gdy zegar bije trzecią godzinę (Dz. 1572), czyli w chwili konania Jezusa na Kalwarii. Tę formę kultu Miłosierdzia Bożego można praktykować nie tylko w Wielki Piątek, czy w każdy piątek, ale codziennie. Jest to czas uprzywilejowany w nabożeństwie do Miłosierdzia Bożego.

Pan Jezus pragnie, aby w tej godzinie chociaż przez krótki moment rozważać Jego bolesną mękę, w której w sposób najpełniejszy objawia się tajemnica Jego miłosierdzia. Poznanie jej prowadzi do modlitwy uwielbienia i dziękczynienia, a także błagania o potrzebne łaski dla całego świata, a szczególnie dla grzeszników, bo w tej chwili [miłosierdzie] zostało na oścież otwarte dla wszelkiej duszy.

Z modlitwą w godzinie Miłosierdzia związał Pan Jezus obietnice wszelkich łask. W tej godzinie – powiedział – nie odmówię duszy niczego, która Mnie prosi przez mękę Moją (Dz. 1320). W godzinie tej uprosisz wszystko dla siebie i dla innych (Dz. 1572). Chrystus postawił więc trzy warunki konieczne dla spełnienia obietnic: modlitwa ma mieć miejsce o godzinie 300 po południu, ma być skierowana do Pana Jezusa i winno się w niej odwoływać do wartości i zasług Jego męki. Ponadto trzeba jeszcze zaznaczyć, że przedmiot modlitwy musi być zgodny z wolą Bożą, a sama modlitwa powinna być ufna, wytrwała i połączona z uczynkami miłosierdzia, co jest warunkiem prawdziwego nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego.

Pan Jezus udzielił również wskazówek dotyczących sposobów modlitwy w godzinie Miłosierdzia: Staraj się w tej godzinie – powiedział – odprawiać drogę krzyżową, o ile ci na to obowiązki pozwolą; a jeżeli nie możesz odprawić drogi krzyżowej, to przynajmniej wstąp na chwilę do kaplicy i uczcij Moje Serce, które jest pełne miłosierdzia w Najświętszym Sakramencie; a jeżeli nie możesz wstąpić do kaplicy, pogrąż się w modlitwie tam, gdzie jesteś, chociaż przez króciutką chwilę (Dz. 1572).

Godzina Miłosierdzia staje się codziennym czasem modlitwy apostołów Bożego Miłosierdzia pod każdą szerokością geograficzną. Dlatego wierzący jakby w nieprzerwanym akcie modlitwy łączą się z Jezusem konającym na krzyżu i – spełniając Jego prośbę – błagają o miłosierdzie Boże dla świata, szczególnie dla grzeszników.

Biała Niedziela, kończąca oktawę Wielkanocy, jest obchodzona jako Niedziela Miłosierdzia Bożego. W sposób spontaniczny wierni oddawali szczególnie cześć Miłosierdziu w tę niedzielę już od czasu II wojny światowej. Oficjalnie święto to, listem na Wielki Post w 1985 roku ustanowił najpierw w swojej diecezji metropolita krakowski kard. Franciszek Macharski.

Następnie inni biskupi wprowadzali święto w swoich diecezjach. W roku 1995, na prośbę Episkopatu, Stolica Apostolska wydała dekret zezwalający na obchodzenie tego święta we wszystkich diecezjach Polski, przy zachowaniu przepisów liturgicznych obowiązujących w tym dniu. Oczywiście takie świętowanie Białej Niedzieli swój początek ma w objawieniach s. Faustyny.

Pragnę, ażeby pierwsza niedziela po Wielkanocy była świętem Miłosierdzia (Dz. 299) – powiedział do niej Pan Jezus. Te i podobne słowa powtarzają się w Dzienniczku przynajmniej 14 razy. Jak bardzo przesłanie zawarte w objawieniach s. Faustyny jest aktualne, pokazują słowa z encykliki Dives in misericordia. Jan Paweł II pisze: „Umysłowość współczesna, może bardziej niż człowiek przeszłości, zdaje się sprzeciwiać Bogu miłosierdzia, a także dąży do tego, ażeby samą ideę miłosierdzia odsunąć na margines życia i odciąć od serca ludzkiego. Samo słowo i pojęcie »miłosierdzie« jakby przeszkadzało człowiekowi, który poprzez nieznany przedtem rozwój nauki i techniki bardziej niż kiedykolwiek w dziejach stał się panem”.

Aby dostąpić Miłosierdzia Bożego, trzeba najpierw w Niego uwierzyć, ale i uznać samemu, że ja tegoż Miłosierdzia Bożego potrzebuję …

Reklamy

Nowenna do Miłosierdzia Bożego

Nowenna do Miłosierdzia Bożego. pdf

II Niedziela Wielkanocna – C – Niedziela Miłosierdzia Bożego

Dz 5,12-16

Wiele znaków i cudów działo się przez ręce Apostołów wśród ludu. Trzymali się wszyscy razem w krużganku Salomona. A z obcych nikt nie miał odwagi dołączyć się do nich, lud zaś ich wychwalał. Coraz bardziej też rosła liczba mężczyzn i kobiet, przyjmujących wiarę w Pana. Wynoszono też chorych na ulicę i kładziono na łożach i noszach, aby choć cień przechodzącego Piotra padł na któregoś z nich. Także z miast sąsiednich zbiegało się mnóstwo ludu do Jerozolimy, znosząc chorych i dręczonych przez duchy nieczyste, a wszyscy doznawali uzdrowienia.

Ap 1,9-11a. 12-13. 17-19

Ja, Jan, wasz brat i współuczestnik w ucisku i królestwie, i wytrwałości w Jezusie, byłem na wyspie, zwanej Patmos, z powodu słowa Bożego i świadectwa Jezusa. Doznałem zachwycenia w dzień Pański i posłyszałem za sobą potężny głos jak gdyby trąby mówiącej: Co widzisz, napisz w księdze i poślij siedmiu Kościołom: I obróciłem się, aby widzieć, co za głos do mnie mówił; a obróciwszy się ujrzałem siedem złotych świeczników, i pośród świeczników kogoś podobnego do Syna Człowieczego, obleczonego [w szatę] do stóp i przepasanego na piersiach złotym pasem. Kiedym Go ujrzał, do stóp Jego upadłem jak martwy, a On położył na mnie prawą rękę, mówiąc: Przestań się lękać! Jam jest Pierwszy i Ostatni i żyjący. Byłem umarły, a oto jestem żyjący na wieki wieków i mam klucze śmierci i Otchłani. Napisz więc to, co widziałeś, i to, co jest, i to, co potem musi się stać.

J 20,19-31

Wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia, tam gdzie przebywali uczniowie, gdy drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: Pokój wam! A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam. Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane. Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie mówili do niego: Widzieliśmy Pana! Ale on rzekł do nich: Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i nie włożę ręki mojej do boku Jego, nie uwierzę. A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz /domu/ i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł mimo drzwi zamkniętych, stanął pośrodku i rzekł: Pokój wam! Następnie rzekł do Tomasza: Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż /ją/ do mego boku, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym. Tomasz Mu odpowiedział: Pan mój i Bóg mój! Powiedział mu Jezus: Uwierzyłeś dlatego, ponieważ Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli. I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej książce, uczynił Jezus wobec uczniów. Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc mieli życie w imię Jego.

Pokój wam …
Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli …

Szukamy pokoju, walczymy o pokój, tęsknimy za pokojem … a mimo to stale żyjemy w niepokoju i wojnie, stale w rozdarciu i niepewności jutra, stale w wewnętrznym i zewnętrznym zamieszaniu i napięciu. Dlaczego?

Czy przyczyną tego stanu nie jest fakt, że tak na dobrą sprawę nie spotkaliśmy jeszcze w naszym życiu Jezusa Chrystusa Zmartwychwstałego, Księcia Pokoju, że Go nadal nie rozpoznajemy, że jest On nam nadal obcy, daleki i nieznany? A to On przecież jest źródłem Pokoju wewnętrznego, On jest Tym, Który pokoju udziela obficie. On jest Panem pełnym Miłosierdzia, bo dzisiaj właśnie czcimy to święto. Ukazując się po zmartwychwstaniu swoim uczniom, pozdrawia ich właśnie tymi słowami: „Pokój wam„. Nas również pozdrawia tymi samymi słowami: „Pokój Tobie, przestań się martwić i niepokoić twoimi grzechami, przestań się lękać. Jam zwyciężył świat i zło. Jam jest Pierwszy i Ostatni, i żyjący. Zaufaj mi i złóż swoje grzechy, troski, lęki i niedostatki na mnie. Ja już je poniosłem na krzyż i zwyciężyłem, a tobie przynoszę pokój !

A źródłem naszego wewnętrznego niepokoju są nasze grzechy, nasze błędy, nasze sumienie, które nas obwinia i nie daje spokoju … Może więc nie bez racji Kościół zaleca: „przynajmniej raz do roku spowiadać się, a w czasie Wielkanocy Komunię Świętą przyjmować„? Może tu właśnie leży klucz do rozwiązania naszego dylematu i do uzyskania pokoju? A może trzeba po prostu wrócić i zobaczyć źródło Bożego Miłosierdzia, z którego wszelkie łaski wypływają? A może nie trzeba tego traktować jedynie jako pobożnego gadania dobrego dla starszych kobiet?

Szukając Chrystusa nie bądźmy jak Tomasz (empirysta – „jeśli nie zobaczę nie uwierzę„). Chrystus daje się znaleźć tak łatwo; w bliźnich, potrzebujących naszej pomocy, w Słowie Bożym, w Sakramentach, w codziennym życiu … Trzeba tylko chcieć Go zobaczyć, trzeba tylko odrobiny wiary i dobrej woli, odrobiny zaufania i pokory, aby Go dostrzec i otrzymać Jego dar – POKÓJ, za którym tak bardzo tęsknimy.

Obyś Go znalazł, tam gdzie On na Ciebie czeka i obyś -uwierzywszy- zaznał pokoju, którego nic zakłócić nie zdoła. A dzisiejsza niedziela Miłosierdzia Bożego niech przyniesie nam pełnię ufności i wiary, że Ten, Który umarł i zmartwychwstał dla zbawienia człowieka jest też tym samym Królem Pokoju i Miłości, Panem Wszechświata i Władcą pełnym Miłosierdzia.

– BŁOGOSŁAWIENI, KTÓRZY UWIERZYLI
– SZCZĘŚLIWI I PEŁNI POKOJU
– JEZU, UFAM TOBIE!

**************************************

Biała NiedzielaD_Mercy_Color, kończąca oktawę Wielkanocy, jest obchodzona jako Niedziela Miłosierdzia Bożego. W sposób spontaniczny wierni oddawali szczególnie cześć Miłosierdziu w tę niedzielę już od czasu II wojny światowej. Oficjalnie święto to, listem na Wielki Post w 1985 roku ustanowił najpierw w swojej diecezji metropolita krakowski kard. Franciszek Macharski.

Następnie inni biskupi wprowadzali święto w swoich diecezjach. W roku 1995, na prośbę Episkopatu, Stolica Apostolska wydała dekret zezwalający na obchodzenie tego święta we wszystkich diecezjach Polski, przy zachowaniu przepisów liturgicznych obowiązujących w tym dniu. Oczywiście takie świętowanie Białej Niedzieli swój początek ma w objawieniach s. Faustyny.

Pragnę, ażeby pierwsza niedziela po Wielkanocy była świętem Miłosierdzia (Dz. 299) – powiedział do niej Pan Jezus. Te i podobne słowa powtarzają się w Dzienniczku przynajmniej 14 razy. Jak bardzo przesłanie zawarte w objawieniach s. Faustyny jest aktualne, pokazują słowa z encykliki Dives in Misericordia. Jan Paweł II pisze: „Umysłowość współczesna, może bardziej niż człowiek przeszłości, zdaje się sprzeciwiać Bogu miłosierdzia, a także dąży do tego, ażeby samą ideę miłosierdzia odsunąć na margines życia i odciąć od serca ludzkiego. Samo słowo i pojęcie »miłosierdzie« jakby przeszkadzało człowiekowi, który poprzez nieznany przedtem rozwój nauki i techniki bardziej niż kiedykolwiek w dziejach stał się panem”.

Aby dostąpić Miłosierdzia Bożego, trzeba najpierw w Niego uwierzyć, ale i uznać samemu, że ja tegoż Miłosierdzia Bożego potrzebuję …

Jan Paweł II był wielkim propagatorem misji świętej s. Faustyny. Zobacz modlitwę, którą papież zawierzył się orędowniczce Bożego Miłosierdzia.

Modlitwa zawierzenia papieża św. Jana Pawła II
Święta Faustyno, darze Boga dla naszej epoki, darze polskiej ziemi dla całego Kościoła, wyjednaj nam, abyśmy mogli pojąć głębię Bożego Miłosierdzia, pomóż nam, abyśmy osobiście go doświadczyli i świadczyli o nim braciom. Twoje orędzie światłości i nadziei niech się rozprzestrzenia na całym świecie, niech przynagla grzeszników do nawrócenia, niech uśmierza spory i nienawiści, niech uzdolnia ludzi i narody do czynnego okazywania braterstwa. My dzisiaj, wpatrując się razem z Tobą w oblicze zmartwychwstałego Chrystusa, powtarzamy Twoją modlitwę ufnego zawierzenia i mówimy z niezłomną nadzieją: „Jezu, ufam Tobie”.

Święta siostra Faustyna. Modlitewnik

za DEON.pl

Nowena przed 27 kwietnia – Niedzielą Miłosierdzia Bożego

 

                   Tekst Nowenny do Miłosierdzia Bożego do druku 

 

O trzeciej godzinie – powiedział Pan Jezus do s. Faustyny w październiku 1937 roku w Krakowie – błagaj Mojego miłosierdzia szczególnie dla grzeszników i choć przez krótki moment zagłębiaj się w Mojej męce, szczególnie w Moim opuszczeniu w chwili konania. Jest to godzina wielkiego miłosierdzia dla świata całego (Dz. 1320). Taka jest historia powstania tej formy kultu Miłosierdzia Bożego. Kilka miesięcy później Pan Jezus powtórzył to żądanie określając cel jej ustanowienia, obietnice związane z praktykowaniem modlitwy w tej godzinie oraz sposoby jej obchodzenia.

Godzina Miłosierdzia jest formą kultu, w której czcimy moment konania Jezusa na krzyżu (1500), kiedy to stała się łaska dla świata całego – miłosierdzie zwyciężyło sprawiedliwość (Dz. 1572). Nie chodzi tutaj o godzinę zegarową – 60 minut modlitwy – ale o modlitwę w momencie, gdy zegar bije trzecią godzinę (Dz. 1572), czyli w chwili konania Jezusa na Kalwarii. Tę formę kultu Miłosierdzia Bożego można praktykować nie tylko w Wielki Piątek, czy w każdy piątek, ale codziennie. Jest to czas uprzywilejowany w nabożeństwie do Miłosierdzia Bożego.

Pan Jezus pragnie, aby w tej godzinie chociaż przez krótki moment rozważać Jego bolesną mękę, w której w sposób najpełniejszy objawia się tajemnica Jego miłosierdzia. Poznanie jej prowadzi do modlitwy uwielbienia i dziękczynienia, a także błagania o potrzebne łaski dla całego świata, a szczególnie dla grzeszników, bo w tej chwili[miłosierdzie] zostało na oścież otwarte dla wszelkiej duszy.

Z modlitwą w godzinie Miłosierdzia związał Pan Jezus obietnice wszelkich łask. W tej godzinie – powiedział – nie odmówię duszy niczego, która Mnie prosi przez mękę Moją (Dz. 1320). W godzinie tej uprosisz wszystko dla siebie i dla innych (Dz. 1572). Chrystus postawił więc trzy warunki konieczne dla spełnienia obietnic: modlitwa ma mieć miejsce o godzinie 300 po południu, ma być skierowana do Pana Jezusa i winno się w niej odwoływać do wartości i zasług Jego męki. Ponadto trzeba jeszcze zaznaczyć, że przedmiot modlitwy musi być zgodny z wolą Bożą, a sama modlitwa powinna być ufna, wytrwała i połączona z uczynkami miłosierdzia, co jest warunkiem prawdziwego nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego.

Pan Jezus udzielił również wskazówek dotyczących sposobów modlitwy w godzinie Miłosierdzia: Staraj się w tej godzinie – powiedział – odprawiać drogę krzyżową, o ile ci na to obowiązki pozwolą; a jeżeli nie możesz odprawić drogi krzyżowej, to przynajmniej wstąp na chwilę do kaplicy i uczcij Moje Serce, które jest pełne miłosierdzia w Najświętszym Sakramencie; a jeżeli nie możesz wstąpić do kaplicy, pogrąż się w modlitwie tam, gdzie jesteś, chociaż przez króciutką chwilę (Dz. 1572).

Godzina Miłosierdzia staje się codziennym czasem modlitwy apostołów Bożego Miłosierdzia pod każdą szerokością geograficzną. Dlatego wierzący jakby w nieprzerwanym akcie modlitwy łączą się z Jezusem konającym na krzyżu i – spełniając Jego prośbę – błagają o miłosierdzie Boże dla świata, szczególnie dla grzeszników.

Nowenna do Miłosierdzia Bożego

– wstęp …

„Nowenna do Miłosierdzia Bożego, którą mi kazał Jezus napisać i odprawiać przed świętem Miłosierdzia. Rozpoczyna się w Wielki Piątek.

Pragnę, abyś przez te dziewięć dni sprowadzała dusze do zdroju mojego miłosierdzia, by zaczerpnęły siły i ochłody, i wszelkiej łaski, jakiej potrzebują na trudy życia, a szczególnie w śmierci godzinie. W każdym dniu przyprowadzisz do serca mego odmienną grupę dusz i zanurzysz je w tym morzu miłosierdzia mojego. A ja te wszystkie dusze wprowadzę w dom Ojca mojego. Czynić to będziesz w tym życiu i przyszłym. I nie odmówię żadnej duszy niczego, którą wprowadzisz do źródła miłosierdzia mojego. W każdym dniu prosić będziesz Ojca mojego przez gorzką mękę moją o łaski dla tych dusz.

Odpowiedziałam: Jezu, nie wiem, jak tę nowennę odprawiać i jakie dusze wpierw wprowadzić w najlitościwsze Serce Twoje. – I odpowiedział mi Jezus, że powie mi na każdy dzień, jakie mam dusze wprowadzić w Serce Jego. (Dz. 1209)

02.04. – Wielki Piątek – Dzień pierwszy

03.04 – Wielka Sobota – Dzień drugi

04.04. – Niedziela Wielkanocna – Dzień trzeci

05.04. – Poniedziałek Wielkanocny – Dzień czwarty

06.04. – Wtorek w oktawie Wielkanocy – Dzień piąty

07.04. – Środa w oktawie Wielkanocy – Dzień szósty

08.04. – Czwartek w oktawie Wielkanocy – Dzień siódmy

09.04. – Piątek w oktawie Wielkanocy – Dzień ósmy

10.04. – Sobota w oktawie Wielkanocy – Dzień dziewiąty

11.04. – Niedziela w oktawie Wielkanocy – Niedziela Miłosierdzia Bożego

Tekst Nowenny do Miłosierdzia Bożego do druku

Pragnę, ażeby pierwsza niedziela po Wielkanocy była świętem Miłosierdzia (Dz. 299) – powiedział Pan Jezus do s. Faustyny. Mówił o tym pragnieniu aż 14 razy, określając nie tylko miejsce tego święta w kalendarzu liturgicznym, ale także cel jego ustanowienia, sposób przygotowania i obchodzenia.

Dusze giną mimo Mojej gorzkiej męki – powiedział Pan Jezus, podając powód dla ustanowienia święta – daję im ostatnią deskę ratunku, to jest święto Miłosierdzia Mojego. Jeżeli nie uwielbią miłosierdzia Mojego, zginą na wieki (Dz. 965). Święto ma być dniem szczególnej czci Boga w tajemnicy Jego miłosierdzia, które jest źródłem i motywem wszystkich dzieł wobec człowieka, a szczególnie dzieła odkupienia. Jest to także – z woli Bożej – dzień szczególnej łaski dla wszystkich dusz, a szczególnie dla grzeszników, którzy najbardziej miłosierdzia Bożego potrzebują. Święto Miłosierdzia – mówił Pan Jezus – wyszło z wnętrzności Moich dla pociechy świata całego (Dz. 1517).

Z tym dniem, a ściślej mówiąc – z Eucharystią przyjętą w tym dniu związana jest największa obietnica: zupełnego odpuszczenia win i kar (Dz. 300).Ta łaska jest czymś znacznie większym niż odpust zupełny. Ten polega bowiem tylko na darowaniu kar doczesnych, należnych za popełnione grzechy, ale nie jest nigdy odpuszczeniem samych win. Najszczególniejsza łaska jest zasadniczo również większa niż łaski sześciu sakramentów, z wyjątkiem sakramentu chrztu świętego, albowiem odpuszczenie win i kar jest tylko sakramentalną łaską chrztu świętego. W przytoczonych zaś obietnicach Chrystus związał odpuszczenie win i kar z Komunią świętą przyjętą w święto Miłosierdzia (…). Jest to oczywiste, że komunia święta musi być nie tylko godna, ale musi spełniać podstawowe wymagania nabożeństwa do Miłosierdzia (ks. I. Różycki).

Pan Jezus nie ograniczył swej hojności do tej jednej choć tak wyjątkowej łaski, ale obiecał, że wylewa całe morze łask na dusze, które się zbliżą do źródła Miłosierdzia, bo w dniu tym otwarte są wszystkie upusty Boże, przez które płyną łaski(Dz. 699). Wielkość tego święta polega m. in. na tym, że wszyscy ludzie, nawet ci, którzy dopiero w tym dniu się nawracają mogą uczestniczyć we wszystkich łaskach i doczesnych dobrodziejstwach, jakie Pan Jezus przygotował na to święto. Mogą je otrzymać zarówno poszczególne osoby, jak i wspólnoty ludzkie, byleby tylko z wielką ufnością o nie prosili.

Przygotowaniem do tego święta ma być nowenna, polegająca na odmawianiu przez 9 dni – poczynając od Wielkiego Piątku – koronki do Miłosierdzia Bożego. Powszechnie znana jest także nowenna, którą Pan Jezus podyktował s. Faustynie do jej własnego użytku. Wierni mogą ją odmawiać z pobożności. Natomiast nowenna z koronki do Miłosierdzia Bożego stanowi przygotowanie do święta, jakiego sobie życzył Pan Jezus i z którym związałobietnicę wszelkich łask (Dz. 796).

Jeśli chodzi o sposób obchodzenia święta, to Pan Jezus pragnie, aby w tym dniu obraz Miłosierdzia był publicznie, czyli liturgicznie uczczony i by kapłani mówili o Jego niezgłębionym miłosierdziu, a wszyscy by spełniali akty miłości miłosiernej wobec bliźnich i z ufnością korzystali z sakramentu pojednania i Eucharystii.

W sposób spontaniczny wierni oddawali szczególnie cześć Miłosierdziu w pierwszą niedzielę po Wielkanocy już od czasu II wojny światowej. Oficjalnie to święto ustanowił najpierw w swojej diecezji Metropolita Krakowski Franciszek kard. Macharski Listem na Wielki Post w 1985 roku. Następnie inni biskupi wprowadzali to święto w swoich diecezjach. W roku 1995 na prośbę Episkopatu Stolica Apostolska wydała dekret zezwalający na obchodzenie tego święta we wszystkich diecezjach Polski przy zachowaniu przepisów liturgicznych obowiązujących w tym dniu.